Tragedia podczas mszy. Nie żyje strażak, porażające sceny w kościele
Do tragicznego zdarzenia doszło w Wielką Sobotę w Parafii Miłosierdzia Bożego. Prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Rzeszowie-Białej zasłabł niespodziewanie w trakcie trwania nabożeństwa, na oczach zgromadzonych wiernych i swoich kolegów druhów.
Tragedia podczas mszy
W pewnym momencie nabożeństwa prezes OSP nagle upadł na posadzkę kościoła. Uroczystości zostały natychmiast przerwane, a obecne na miejscu osoby oraz wezwane służby medyczne podjęły reanimację. Niestety, mimo długotrwałej walki o jego życie i udzielenia natychmiastowej pierwszej pomocy, Konrada Kotuli nie udało się uratować. Jak podaje serwis rzeszow24.info:
Nabożeństwo zostało przerwane, a Konradowi Kotuli natychmiast udzielono pierwszej pomocy. Niestety, pomimo wielu starań mężczyzna zmarł.
Zobacz więcej: Niemowlę w ciężkim stanie trafiło do szpitala. Właśnie przekazano tragiczną informację
Nie żyje strażak
W związku ze zgonem w miejscu publicznym, sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie. Jak wyjaśnił rzecznik prokuratury, Krzysztof Ciechanowski, wszczęto rutynowe działania mające na celu oficjalne potwierdzenie przyczyny śmierci.
Jak zaznaczył rzecznik, te czynności to jedynie formalność i prawdopodobnie sprawa zostanie umorzona – informują media, wskazując, że śledczy przypuszczają nagłe problemy zdrowotne jako przyczynę zgonu.
Zobacz więcej: Nie żyje słynny trener piłkarski. Jeszcze pod koniec marca prowadził drużynę
Pożegnanie oddanego strażaka
Śmierć prezesa wywołała ogromne poruszenie wśród strażaków i mieszkańców regionu. Na profilu społecznościowym OSP Rzeszów-Biała pojawił się wzruszający wpis, w którym koledzy żegnają swojego lidera:
Odszedł od nas człowiek niezwykle oddany służbie, zawsze gotowy nieść pomoc innym, życzliwy, odpowiedzialny i pełen serca dla naszej strażackiej rodziny.
Druhowie podkreślili również swoją nadzieję na wieczną służbę zmarłego, pisząc:
Wierzymy, że św. Florian przyjął Go do swojej strażackiej służby tam, gdzie nie ma już cierpienia, a płomień oznacza tylko światło i nadzieję.