Samochód z rodziną wpadł do rzeki. Policja przekazała tragiczne wieści
W piątkowy wieczór, 3 kwietnia, w powiecie słupskim doszło do wstrząsającego wypadku drogowego. Po godzinie 21:00 w miejscowości Kępice samochód osobowy, którym podróżowała trzyosobowa rodzina, przebił barierki na moście i runął do rzeki Wieprzy.
Dramatyczna akcja ratunkowa na moście
Z ustaleń służb wynika, że pojazdem podróżowali 51-letnia kobieta, 52-letni mężczyzna oraz 17-letni nastolatek. Dwie osoby zdołały wydostać się z tonącego auta jeszcze przed przybyciem jednostek straży pożarnej, korzystając z nieocenionej pomocy świadków zdarzenia.
Na miejsce natychmiast skierowano sześć zastępów Państwowej Straży Pożarnej oraz zespoły ratownictwa medycznego. Akcja była wyjątkowo trudna, gdyż w tym miejscu rzeka Wieprza osiąga głębokość od 2 do 3 metrów, co w nocnych warunkach stanowiło śmiertelne zagrożenie.
Zobacz więcej: Dramat na Śląsku, jest wielu rannych, w tym dziecko. W akcji wszystkie służby
Walka o życie 52-latka
Podczas gdy kobieta i nastolatek, będący w stanie przytomnym, zostali przekazani pod opiekę lekarzy, trzeci z pasażerów wymagał natychmiastowej reanimacji. Strażacy wspólnie z ratownikami medycznymi przez długi czas prowadzili intensywną resuscytację krążeniowo-oddechową na brzegu rzeki.
Niestety, mimo ogromnego wysiłku służb, życia 52-letniego mężczyzny nie udało się uratować. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon poszkodowanego. Pozostali członkowie rodziny z obrażeniami ciała trafili do szpitala.
Zobacz więcej: Samolot nagle runął na restaurację. Wszyscy na pokładzie zginęli, porażające nagranie obiegło świat
Przyczyny wypadku i śledztwo
Wstępne ustalenia policjantów wskazują na nieszczęśliwy zbieg okoliczności podczas przejazdu przez most. Według funkcjonariuszy za kierownicą siedziała 51-letnia kobieta, która z niewyjaśnionych dotąd przyczyn nagle straciła panowanie nad pojazdem.
Samochód uderzył w barierki ochronne, które nie zdołały zatrzymać rozpędzonego auta, i wpadł prosto do wody. Śledczy pod nadzorem prokuratora badają teraz dokładny przebieg zdarzenia oraz stan techniczny pojazdu, aby odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do tej rodzinnej tragedii.