Porażające odkrycie w polskim mieście. Nie żyją matka, córka i kot

Policja, Fot. Pexels Policja, Fot. Pexels

W sobotę, 21 marca, w jednym z bloków w Oświęcimiu doszło do przerażającego odkrycia. Służby, zaalarmowane przez zaniepokojonych sąsiadów, weszły siłowo do mieszkania, w którym odnaleziono zwłoki dwóch kobiet w znacznym stanie rozkładu.

Sąsiedzi zaalarmowali policję

Mieszkańcy bloku wezwali pomoc, gdy poczuli na klatce schodowej trudny do zniesienia zapach. Ponieważ nikt nie otwierał drzwi, funkcjonariusze musieli je wyważyć. Wewnątrz, w jednym z pomieszczeń, leżały ciała kobiet oraz ich martwy kot. Według wstępnych ustaleń zmarłe to najprawdopodobniej:

  • 77-letnia matka (kobieta ciężko chora, leżąca),

  • 49-letnia córka, która się nią opiekowała.

Zobacz więcej: Kto dziedziczy po osobie bezdzietnej? Przepisy dokładnie określają kolejność

Kim były zmarłe kobiety?

Sąsiedzi przyznają, że w mieszkaniu zawsze panował spokój. Nie dochodziło tam do awantur, nikt nie słyszał krzyków ani niepokojących dźwięków. Kobiety stroniły od ludzi i nie utrzymywały bliższych relacji z lokatorami, co prawdopodobnie sprawiło, że przez wiele dni nikt nie zauważył ich nieobecności. Policja potwierdziła, że wcześniej pod tym adresem nigdy nie podejmowano interwencji.

Zobacz więcej: Ile zarabia kurier w Polsce? Podano konkretne kwoty, wiele osób będzie zaskoczonych

Co było przyczyną tragedii?

Na miejscu pracowali śledczy pod nadzorem prokuratora. Asp. szt. Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej policji poinformowała, że kluczowe odpowiedzi przyniesie dopiero sekcja zwłok.

Na tym etapie wyjaśniamy, co dokładnie się wydarzyło i co było przyczyną śmierci tych kobiet – przekaza�

77-letnia matka (kobieta ciężko chora, leżąca),

  • 49-letnia córka, która się nią opiekowała.

  • Zobacz więcej: Kto dziedziczy po osobie bezdzietnej? Przepisy dokładnie określają kolejność

    Kim były zmarłe kobiety?

    Sąsiedzi przyznają, że w mieszkaniu zawsze panował spokój. Nie dochodziło tam do awantur, nikt nie słyszał krzyków ani niepokojących dźwięków. Kobiety stroniły od ludzi i nie utrzymywały bliższych relacji z lokatorami, co prawdopodobnie sprawiło, że przez wiele dni nikt nie zauważył ich nieobecności. Policja potwierdziła, że wcześniej pod tym adresem nigdy nie podejmowano interwencji.

    Zobacz więcej: Ile zarabia kurier w Polsce? Podano konkretne kwoty, wiele osób będzie zaskoczonych

    Co było przyczyną tragedii?

    Na miejscu pracowali śledczy pod nadzorem prokuratora. Asp. szt. Małgorzata Jurecka z oświęcimskiej policji poinformowała, że kluczowe odpowiedzi przyniesie dopiero sekcja zwłok.

    Na tym etapie wyjaśniamy, co dokładnie się wydarzyło i co było przyczyną śmierci tych kobiet – przekazała rzeczniczka.

    Policja nie wyklucza obecnie żadnej hipotezy. Od nieszczęśliwego wypadku, przez śmierć z przyczyn naturalnych jednej z nich (co mogło doprowadzić do zgonu osoby wymagającej opieki), aż po udział osób trzecich.

     
    Julia Debek

    Julia Debek - Redaktor

    Dziennikarka portalu New Media 24. Studentka II roku politologii na Uniwersytecie Warszawskim, łącząca wiedzę akademicką z praktyką dziennikarską. Interesuje się tematami społeczno-politycznymi, mediami oraz analizą bieżących wydarzeń w Polsce i na świecie. Doświadczenie redakcyjne zdobywała m.in. w portalu Goniec.pl, gdzie pracowała jako redaktorka, zajmująca się opracowywaniem, korektą i weryfikacją treści.

    0 Komentarze
    Opinie w linii
    Zobacz wszystkie komentarze