Niespodziewana deklaracja polityka PiS. To nie prezesa ceni najbardziej
Prof. Marek Migalski opublikował w sieci post i szybko wzbudził nim zainteresowanie internautów. Dodał fotografię wprost ze szpitalnej sali. Następnie wspomniał, że bardzo ceni sobie Brauna. Były europoseł postawił na grę słów.
Prof. Marek Migalski walczy z nowotworem
Przed kilkoma miesiącami prof. Marek Migalski opublikował w sieci niepokojacy wpis dotyczący stanu zdrowia. Politolog i były europoseł zmaga się z nowotworem jelita grubego. Ten został u niego wykryty podczas rutynowych badań i kompletnie nie dawał żadnych niepokojących objawów.
Mam raka jelita grubego […] Ten wpis jest po to, żebyście uniknęli mojego losu. Wszystko zaczęło się kilka tygodni temu, gdy poszedłem na kolonoskopię. Nic mnie nie bolało, ale postanowiłem zbadać się just in case. Miałem nadzieję, że po badaniu usłyszę, iż mam piękne, czyste wnętrze i że widzimy się za dziesięć lat […] Niestety, lekarz od razu zauważył, iż mam zmiany onkologiczne i że prawdopodobnie potrzebna będzie operacja. Nie mylił się. Dodał, że gdybym przyszedł do niego pięć lat wcześniej, po prostu w czasie kolonoskopii usunąłby mi polipa i byłoby po sprawie. Zapytałem co by się stało, gdybym przyszedł za pięć lat. Powiedział, że prawdopodobnie do takiego spotkania już by nie doszło – napisał na Facebboku.
Marek Migalski zamieścił w sieci krótki opis. Oryginalna zabawa słowem
Prof. Marek Migalski systematycznie publikuje w sieci posty, w których opowiada internautom o swoich problemach ze zdrowiem, przebiegiem leczenia i codziennością naznaczoną chorobą. Były europoseł postanowił postawić na dość oryginalny, krótki komentarz.
Na profilu byłego europosła pojawiło się zdjęcie wykonane w szpitalnej sali – sam zainteresowany zapozował wśród aparatury medycznej. Dodał osobliwy opis brzmiący dość dwuznacznie – ten dwojako mógł zostać odebrany.
Cenię Brauna – napisał.
Co ciekawe, sprzęt szpitalny, znajdujący się obok byłego europosła, jest właśnie tej firmy.
Jest reakcja internautów na opis Marka Migalskiego
Internauci bardzo szybko zareagowali na krótki opis, opublikowany pod zdjęciem Marka Migalskiego. Wielu z nich życzyło byłemu europosłowi zdrowia, a niektórzy pokusili sie o kontynuowanie gry słów.
Hmmm, Panie Profesorze Marku Migalski, gdybym sobie nie powiększył tej fotki, gotów bym pomyśleć, że to efekt uboczny tego leku;
Ja też. Świetne golarki produkuje. I sprzęt AGD;
Ja też mam dobre zdanie – o mojej golarce;
Braun Braunowi nierówny. Ten obok pomaga pacjentom i pracuje z dużą precyzją. Trzymam kciuki;
Pozdrawiam serdecznie i życzę powrotu szybkiego do zdrowia. Jest Pan potrzebny dla Polski;
Hihi. Ja nie mam „cudownej” kroplówki, więc Brauna nieeee… Ale sprzęt doceniam;
Już myślałam, że pan upadł na głowę, albo spadł z łóżka… Gratuluję poczucia humoru, bo w tej sytuacji naprawdę humor to podstawa;
Braun Braunowi nierówny. Ten obok pomaga pacjentom i pracuje z dużą precyzją. Trzymam kciuki – czytamy.