Niebywałe, co Włosi napisali po medalu Tomasiaka. Widział to cały świat
„Niespodzianka w Predazzo” – tak włoskie media zgodnie podsumowują konkurs na skoczni normalnej podczas zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Wyniki rywalizacji wywołały zdumienie nie tylko ze względu na młody wiek medalistów, ale także z powodu nazwisk, które znalazły się na podium. W centrum uwagi znalazł się Kacper Tomasiak.
Włoskie media w szoku po medalu Tomasiaka
„Il Messaggero” określił końcowy układ sił jednym słowem: „Absurd”. W relacji czytamy o „wieczorze pełnym niespodzianek”, który zakończył się triumfem zawodników młodego pokolenia. Włosi zwrócili uwagę, że na podium stanęli Philipp Raimund, Kacper Tomasiak oraz ex aequo Ren Nikaido i Gregor Deschwanden.
To głównie generacja XXI wieku – podkreślono.
Jedynie Deschwanden urodził się w latach 90., pozostali to bardzo młodzi zawodnicy. Szczególną uwagę poświęcono faktowi, że „żaden z tej czwórki nigdy nie zdobył tytułu Pucharu Świata”. Dla włoskich mediów to dowód, że konkurs kompletnie wymknął się przewidywaniom.
Zobacz więcej: Koszmarny wypadek na IO. W środku nocy ze szpitala nadszedł komunikat
Sukces Kacpra Tomasiaka podczas IO
Włoskie media szczegółowo opisywały występ Polaka.
Dziewiętnastoletni Tomasiak, czwarty po pierwszej serii, wylądował na 107 metrach, lądując perfekcyjnie i zdobywając wysokie noty – napisano.
Zwrócono uwagę, że Polak wywarł ogromną presję na rywalach. Raimund skoczył „o pół metra słabiej”, ale dzięki przewadze z pierwszej próby oraz notom sędziowskim utrzymał prowadzenie i sięgnął po złoto z przewagą 3,4 punktu.
Wieczór niespodzianek zakończył się celebracją dla Niemców, z nazwiskiem, którego nikt by się nie spodziewał – podsumowano w jednej z relacji.
Zobacz więcej: Tomasiak ledwo zdobył medal, a tu takie wieści. Pilny komunikat PZN, zapadła decyzja
Sky Sport komentuje
Najmocniejsze słowa padły jednak w kontekście Polski. Sky Sport spojrzało na sukces Kacpra Tomasiaka szerzej i napisało:
Drugie miejsce zajął Polak Tomasiak (rocznik 2007), wnosząc powiew świeżości do świata polskiego ruchu narciarskiego.
W tym samym zdaniu dodano jednak gorzką ocenę: „w którym skoki narciarskie są religią, ale ostatnio i niezwykle toksycznym środowiskiem”.
To wyraźne nawiązanie do napiętej atmosfery wokół kadry w ostatnich sezonach. Włoscy dziennikarze sugerują, że presja kibiców, niespełnione oczekiwania i zamieszanie wokół sztabu szkoleniowego stworzyły trudny klimat wokół reprezentacji.