Nie żyje Maciej Gąsienica. Tragiczne informacje obiegły Polskę
Zmarł ceniony ratownik TOPR oraz współtwórca ratownictwa śmigłowcowego w Tatrach, Maciej Gąsienica. Przez blisko 60 lat niósł pomoc tam, gdzie warunki były naprawdę trudne.
TOPR stracił niezwykłą osobę
TOPR pogrążył się w żałobie za sprawą ogromnej straty, jaką jest śmierć Macieja Gąsienicy. Ceniony ratownik górski, który niósł pomoc tym, którzy jej potrzebowali, zmarł w sobotę 2 maja w wieku 79 lat. Te smutne informacje pojawiły się Facebookowym profilu Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – TOPR.
Jego pogrzeb zaplanowano na środę 6 maja. O 11:30 żałobnicy odmówią modlitwę różańcową, a o godzinie 12:00 w kościele parafialnym przy Krupówkach w Zakopanem będzie odprawiona msza święta. Następnie kondukt żałobny uda się na cmentarz parafialny znajdujący się przy ul. Nowotarskiej.
Kim był Maciej Gąsienica?
Maciej Gąsienica z TOPR-em związał się w 1965 roku, systematycznie przechodząc przez kolejne szczeble górskiej służby. Był m.in. szefem szkolenia czy zastępcą naczelnika.
Brał udział w aż 375 wyprawach ratunkowych, które niejednokrotnie, z powodu niesprzyjających warunków pogodowych, nie należały do najłatwiejszych. Nie ograniczał się jednak wyłącznie tylko do ratowania, ale również do działania na korzyść TOPR. Był jednym z założycieli ratownictwa śmigłowcowego w Tatrach, które z kolei wsparło system bezpieczeństwa.
Ratownictwo górskie, to nie wszystko. Tym jeszcze zajmował się Maciej Gąsienica
Maciej Gąsienica był człowiekiem niezwykle uzdolnionym. Zajmował się rówież fotografią, szczególnie górską oraz ratowniczą, w niebanalny sposób ukazując to, co dzieje się wokół niego.
Za swoje zasługi otrzymał liczne odznaczenia. Wśród nich znalazły się: Krzyż Kawalerski, a także Komandorski Order Odrodzenia Polski. Ponadto aż dwa razy uhonorowano go Medalem Za Ofiarność i Odwagę.