Dramat w Warszawie, wyskoczył z okna podczas interwencji policji. Nie do wiary, co znaleziono w mieszkaniu
W jednym z bloków przy ulicy Powązkowskiej na warszawskim Żoliborzu rozegrały się wstrząsające sceny. Policjanci, zaalarmowani przez sąsiadów skarżących się na odrażający zapach wydobywający się z lokalu, dokonali makabrycznego odkrycia, które doprowadziło do kolejnej tragedii.
Tragiczna interwencja policji w Warszawie
Służby przybyłe na miejsce podjęły decyzję o wejściu do mieszkania przez balkon przy użyciu strażackiego podnośnika. W momencie, gdy funkcjonariusze próbowali dostać się do środka, przebywający wewnątrz mężczyzna wyrzucił przez okno sznur, a następnie wyskoczył z trzeciego piętra. Mimo natychmiast podjętej reanimacji, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Zobacz więcej: Potężny wybuch w kopalni. Nie żyje 9 górników
Zwłoki odnalezione w mieszkaniu
Po wejściu do mieszkania policjanci znaleźli zwłoki innej osoby, będące już w zaawansowanym stanie rozkładu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że lokal zajmowany był przez dwóch braci. Funkcjonariusze zabezpieczyli na miejscu list, który ma być pożegnaniem skierowanym do córki jednego z mężczyzn, co może rzucić nowe światło na powody tego czynu.
Zobacz więcej: Pilne wieści ws. śmierci Łukasza Litewki. Wiadomo, kto wpłacił kaucję za kierowcę
Śledztwo w sprawie śmierci
Obecnie śledczy pracują nad ustaleniem tożsamości osoby, której ciało odnaleziono w pokoju, oraz nad wyjaśnieniem bezpośredniej przyczyny jej śmierci. Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi intensywne działania mające na celu odtworzenie przebiegu wydarzeń, jakie miały miejsce w mieszkaniu przed przyjazdem służb. Teren wokół bloku został zabezpieczony, a funkcjonariusze przesłuchują świadków i sąsiadów.