Dramat w Warszawie. Karetka przygniotła 40-latka, teraz walczy o życie
W sobotę, 25 kwietnia, na warszawskich Włochach doszło do makabrycznego wypadku podczas prac serwisowych. Na ulicy Łopuszańskiej, w pobliżu skrzyżowania z Aleją Krakowską, ciężko ranny został pracownik pomocy drogowej, który próbował zabezpieczyć uszkodzony pojazd.
Karetka przygniotła mężczyznę
Do tragedii doszło w momencie, gdy 40-letni mężczyzna wciągał uszkodzoną karetkę pogotowia na platformę swojej lawety. W trakcie tej czynności doszło do awarii sprzętu, która miała fatalne skutki.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że w trakcie załadunku uszkodzonej karetki na platformę lawety doszło prawdopodobnie do zerwania jednego z elementów urządzenia wciągającego. Pojazd stoczył się i przygniótł mężczyznę obsługującego lawetę, dociskając go do stojącego na przystanku autobusu miejskiego – przekazał „Faktowi” mł. asp. Bartłomiej Śniadała z warszawskiej policji.
Zobacz więcej: Poszedł na ryby, nie żyje. Tragedia w polskiej miejscowości, policja i prokuratura w akcji
Stan krytyczny poszkodowanego
Siła uderzenia i fakt, że mężczyzna został dociśnięty do drugiego, ciężkiego pojazdu, spowodowały u niego rozległe obrażenia. Służby medyczne, które natychmiast pojawiły się na miejscu, oceniły jego stan jako bardzo ciężki, a lokalne media informują wręcz o stanie krytycznym.
Mężczyzna był w tak poważnym stanie, że policjanci odstąpili od badania jego trzeźwości – dodał przedstawiciel policji.
Zobacz więcej: Nie żyje Klaudia Zakrzewska. Zmarła w szpitalu po wypadku, lekarze byli bezradni
Służby na miejscu zdarzenia
Miejsce wypadku zostało zabezpieczone przez straż pożarną, policję oraz nadzór ruchu miejskiego. Przez kilka godzin trwały tam intensywne czynności mające na celu ustalenie, czy przyczyną zerwania zaczepu było zmęczenie materiału, błąd techniczny urządzenia, czy może nieprawidłowe zabezpieczenie ładunku. Obecnie śledczy analizują stan techniczny lawety oraz mechanizmu wciągającego.