Dramat na Śląsku, szybowiec nagle runął na płytę lotniska. Są informacje o ofiarach
Na lotnisku w Bielsku-Białej w poniedziałek wieczorem doszło do tragicznego wypadku z udziałem szybowca. Maszyna runęła na płytę lotniska, w wyniku czego jedna osoba poniosła śmierć na miejscu.
Katastrofa podczas lotu kontrolnego
Do zdarzenia doszło po godzinie 19:00 w trakcie lotu kontrolnego, którego celem było przygotowanie kursantki do samodzielnych lotów. Szybowiec z niewyjaśnionych przyczyn spadł na płytę lotniska z wysokości około 50 metrów. W momencie katastrofy na pokładzie maszyny znajdowały się dwie osoby: około 30-letnia kursantka oraz około 50-letni instruktor.
Zobacz więcej: Dramat w Lubuskiem, nie żyją 3 osoby. Ratownicy byli bezradni
Śmierć na miejscu wypadku
Jak przekazała brygadier Patrycja Pokrzywa z bielskiej straży pożarnej, mimo natychmiastowo podjętej akcji ratunkowej życia młodej kobiety nie udało się uratować. Drugi z poszkodowanych, instruktor, po upadku był zakleszczony w rozbitej maszynie. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, aby wydobyć go z wraku szybowca.
Zobacz więcej: Stał przy butelkomacie Lidla przez 3 godziny. Nie do wiary, ile zarobił
Ciężkie obrażenia instruktora
Mężczyzna przeżył wypadek, jednak odniósł bardzo poważne obrażenia. Po udanej akcji wyciągania go z kokpitu, instruktor z rozległymi obrażeniami wielonarządowymi został niezwłocznie przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. Pod ścisłą opieką lekarzy przetransportowano go do najbliższego szpitala.