Koszmar na drodze w środku nocy. Nie żyje jedna osoba, lekarze byli bezradni
Groźny wypadek w Poznaniu, do którego doszło na ulicy Głogowskiej w nocy z niedzieli na poniedziałek. Zderzyły się tam wówczas dwa samochody, a siła uderzenia była tak duża, aż doszło do poważnych zniszczeń aut, w tym wyrwania silnika z jednego z nich. Na skutek poniesionych obrażeń cztery osoby trafiły do szpitali. Niedługo później nadeszły tragiczne wieści.
Poważny wypadek na poznańskich drogach
Do niepokojącego zdarzenia doszło w niedzielę 7 czerwca tuż przed północą na ulicy Głogowskiej w Poznaniu, jednej z głównych arterii wylotowych z miasta. Jak wynika z informacji podanych przez strażaków, miało tam miejsce zderzenie czołowe VW Polo oraz BMW X3.
Siła uderzenia była naprawdę duża, ponieważ doszło do wyrwania silnika w jednym z aut biorących udział w wypadku. Dodatkowo elementy pojazdów były porozrzucane po jezdni.
Są ranni, jedna osoba nie żyje
W wyniku wypadku ucierpiały cztery osoby, a dwie z nich odniosły poważne obrażenia, konieczne było przetransportowanie ich do szpitali. Druhowie z OSP Luboń w zamieszczonym w sieci komunikacie podają, że akcja ratunkowa poszkodowanych nie należała do najłatwiejszych, ponieważ konieczne było użycie specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, który pomógł dostać się do dwóch osób zakleszczonych we wraku. Najcięższe obrażenia odnieśli kierowca oraz pasażer samochodu osobowego VW Polo. Niedługo później poznańska policja otrzymała dramatyczne wieści. Życia jednego z uczestników wypadku nie udało się uratować.
Późno w nocy otrzymaliśmy informację, że życia pasażera VW nie udało się uratować. Kierowca z VW jest w stanie ciężkim. Osoby z BMW są w stanie niezagrażającym życiu – przekazał podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji, cytowany przez portal poznan.naszemiasto.pl.
Błyskawiczna reakcja służb
Na skutek wypadku oraz prac licznych służb, które przybyły na miejsce, ruch w stronę Komornik był całkowicie zablokowany. Do akcji zadysponowano zespoły ratownictwa medycznego, policję, a także kilka zastępów straży pożarnej.
Policjanci tuż po zdarzeniu przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady. Ich zadaniem jest ustalenie, co dokładnie wydarzyło się na drodze. Na tę chwilę szczegóły wypadku nie są znane.