Czarnek dostał pytanie od dziennikarki TVN24 i nie wytrzymał. Wszystko szło na żywo
W poniedziałek rano na jednej ze stacji Orlen doszło do burzliwego spotkania polityków PiS z mediami. Przemysław Czarnek ogłosił złożenie projektu ustawy, który ma przynieść ulgę portfelom kierowców.
Spór o ceny paliw i gospodarkę
Podczas wystąpienia Czarnek porównywał obecną sytuację do czasów rządów Zjednoczonej Prawicy, kiedy prezesem Orlenu był Daniel Obajtek. Argumentował, że mimo wysokich cen ropy na świecie, wtedy udawało się utrzymać paliwo na niższym poziomie.
To jest dramat dla polskich rolników, przewoźników i wszystkich kierowców – grzmiał polityk, dodając, że jego projekt ma sprawić, by Polacy poczuli wsparcie państwa w czasie kryzysu.
Według niego państwo nie może jedynie przyglądać się rosnącym kosztom życia obywateli.
Zobacz więcej: 4200 złotych od ZUS po ukończeniu 56. roku życia. Te osoby dostaną pieniądze
Ostra wymiana zdań z dziennikarką TVN24
Konferencję zdominowała jednak kłótnia z dziennikarką TVN24. Sugerowała ona, że radykalna obniżka cen mogłaby doprowadzić do braku paliwa dla służb ratunkowych czy wojska, bo ludzie wykupiliby zapasy. Czarnek odpowiedział na to z dużą dawką ironii:
Podnieśmy ceny paliw do 10 zł. Wtedy Polacy nie wykupią paliw na stacjach i będzie dla karetek. No świetny pomysł.
Gdy padło pytanie o zgodność obniżki VAT z prawem unijnym, polityk odpowiedział:
Nie interesuje mnie w czasach kryzysu, co mówi prawo unijne. Ja jestem w Polsce dla Polaków.
Zobacz więcej: Z samego rana tłumy Polaków ruszyły do Biedronki. Sieć szaleje, produkty za złotówkę i wielkie gratisy
Reakcja rzecznika PiS
Całe zajście natychmiast skomentował w mediach społecznościowych rzecznik PiS, Rafał Bochenek, nazywając zachowanie dziennikarki „kuriozalną sytuacją”. Bochenek zarzucił redakcji, że zachowuje się jak rzecznik rządu Donalda Tuska i niepotrzebnie straszy „wojną z Unią Europejską”. Przypomniał również, że podobne manewry z podatkami były już stosowane w 2022 roku.
Tu jest Polska, nie Bruksela – podsumował rzecznik, stając w obronie Przemysława Czarnka i jego propozycji ustawowej.