Będzie ułaskawienie Nawrockiego? Niesłychane, czyich akt zażądał od Żurka
Sprawa Adama Borowskiego, znanego opozycjonisty z czasów PRL i szefa warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”, wchodzi w kolejną fazę. Prezydent Karol Nawrocki oficjalnie zażądał od Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka wydania akt sprawy, co jest jasnym sygnałem rozpoczęcia procedury ułaskawieniowej z urzędu.
Sześć miesięcy więzienia za brak przeprosin
Wtorkowa decyzja warszawskiego sądu o zarządzeniu wykonania kary 6 miesięcy pozbawienia wolności to efekt wieloletniego sporu między Borowskim a Romanem Giertychem. W 2020 roku Borowski w TV Republika zarzucił Romanowi Giertychowi współpracę z przestępcami w kontekście sprawy spółki Polnord.
Sąd uznał te słowa za znieważenie. Adam Borowski otrzymał wyrok w zawieszeniu pod warunkiem przeproszenia prawnika. Opozycjonista kategorycznie odmówił wykonania wyroku, deklarując w Radiu Wnet:
Nie przeproszę. Mogę iść do więzienia. – W efekcie sąd odwiesił karę więzienia.
Zobacz więcej: Były doradca prezydenta bije na alarm. Trudno uwierzyć, co Rosja robi ws. Polski
Prezydent korzysta z konstytucyjnych uprawnień
Szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki, poinformował na platformie X, że Karol Nawrocki podjął działania na podstawie art. 139 Konstytucji (prawo łaski). Prezydent wyznaczył Prokuratorowi Generalnemu 30-dniowy termin na dostarczenie akt.
To rzadko spotykany tryb „z urzędu”, który pozwala głowie państwa ominąć standardową drogę sądową i bezpośrednio pochylić się nad losem skazanego. Karol Nawrocki już wcześniej nazywał Adama Borowskiego „bardzo odważnym człowiekiem, który zawsze stawał po stronie Polski”.
Zobacz więcej: Niebywałe, co Trump właśnie ujawnił ws. konfliktu z Iranem. Cały świat zaniemówił
Kontrowersje wokół „ikony prześladowanych”
Sprawa wywołuje ogromne emocje polityczne. Z jednej strony murem za Borowskim stanęły legendy opozycji antykomunistycznej, m.in. Władysław Frasyniuk, Zbigniew Bujak i Czesław Bielecki, którzy apelowali o przyjrzenie się sprawie.
Z drugiej strony, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przypomina, że Borowski miał wiele szans na uniknięcie więzienia. Wystarczyło opublikować przeprosiny.