Awaria samolotu. 293 Polaków utknęło na lotnisku, wydano komunikat
Prawie 300 Polaków utknęło w sobotę na lotnisku w Punta Cana z powodu awarii czarterowego samolotu LOT. Podróżni spędzili noc na lotnisku, mimo że przewoźnik zapewnił im noclegi, i oczekiwali na lot powrotny do Polski.
Awaria samolotu LOT
Prawie 300 Polaków utknęło w sobotę na lotnisku w Punta Cana na Dominikanie z powodu awarii czarterowego samolotu Polskich Linii Lotniczych LOT. Maszyna miała wykonać lot LO6286 z Punta Cana do Warszawy.
Samolot miał wystartować o godz. 15:30 czasu lokalnego (20:30 czasu polskiego). Niestety, usterki technicznej nie udało się usunąć na miejscu, w efekcie czego 293 pasażerów musiało pozostać na lotnisku.
Zobacz więcej: Pilne! Szkoły zamknięte, lekcje odwołane. Wiadomo gdzie i kiedy uczniowie muszą zostać w domach
Noclegi w hotelach
Rzecznik LOT-u, Krzysztof Moczulski, poinformował, że przewoźnik podjął działania, by zapewnić podróżnym noclegi w hotelach.
Znaleźliśmy dla nich pokoje hotelowe, ale większość pasażerów zdecydowała się zostać na lotnisku i tam oczekiwać na lot powrotny do Polski- powiedział Moczulski. Pasażerowie przylecieli na Dominikanę w ramach zorganizowanych wczasów biura podróży Itaka.
Zobacz także: Pukają do drzwi w całej Polsce. Kontrola jest obowiązkowa i płatna
Problemy z dostępnością hoteli
Zorganizowanie noclegów utrudniały nocne godziny oraz bardzo ograniczona liczba dostępnych miejsc w hotelach. Dodatkowym problemem było anulowanie rejsu przez inną linię lotniczą, co zwiększyło liczbę oczekujących podróżnych.
Miejsca w hotelach, 90 pokoi, udało się znaleźć dopiero w niedzielę rano, około godziny 9:00. Większość pasażerów jednak wolała zostać na lotnisku. Otrzymali oni wszystkie należne świadczenia – dodał Moczulski.
Lot powrotny do Polski zaplanowano na niedzielę na godz. 16:00 czasu lokalnego (21:00 czasu polskiego). Czas lotu z Dominikany do Warszawy wynosi blisko 10 godzin.