Ataki Iranu uderzają w kluczowy surowiec. W Europie produkuje go tylko Polska
Iran zaatakował wcześniej kluczową infrastrukturę Kataru, a teraz Ad-Dauha informuje o ograniczeniach w dostawie ważnego surowca – helu. Oprócz Zatoki Perskiej, pierwiastek produkuje się go także w Polsce. Gdzie i do czego się go wykorzystuje?
Iran zaatakował, Katar ograniczy eksport helu
Władze Kataru poinformowały o ograniczeniu eksportu Helu. Spowodowane jest to atakami Iranu na infrastrukturę kraju ze stolicą w Ad-Dauha. Produkcja ma zostać zmniejszona o blisko 14%, co mocno odbije się na światowej gospodarce.
Zasoby helu są bardzo ograniczone i jest to jeden z najrzadszych pierwiastków na Ziemi. Liderem produkcji Helu jest właśnie Katar i USA. Co ciekawe w Europie produkuje się go tylko w Polsce. Nasz kraj ma wytwarzać około 1% światowych zasobów.
Zobacz też: Awaria w trakcie lotu linii Ryanair. Pilot nadał kod 7700
Do czego wykorzystuje się hel?
Hel to bardzo cenny i rzadki pierwiastek. Większość zna go głównie z napełniania balonów, jednak jego zastosowanie jest bardzo szerokie i specjalistyczne. Używa się go w ważnych i kluczowych gałęziach gospodarki, np:
- w medycynie – m.in. w aparatach do rezonansu magnetycznego, gdzie chłodzi magnesy nadprzewodzące,
- w spawalnictwie – hel stosuje się jako gaz osłonowy podczas spawania metali,
- w przemyśle kosmicznym – wykorzystuje się go do chłodzenia paliwa rakietowego i do testowania instalacji paliwowych,
- w elektronice i technologiach – używa się go przy produkcji półprzewodników i światłowodów.
Hel jest zatem kluczowy w wielu dziedzinach, a jego braki mogą spowodować drastyczny skok cen towarów i usług.
Czytaj także: Uwielbiany aktor pobił sąsiada. Porażające nagrania w sieci, jest afera
Iran wciąż w ogniu wojny
Konflikt zbrojny w Iranie trwa już prawie miesiąc i wciąż nie widać jego zakończenia. Siły Stanów Zjednoczonych, wspierane przez Izrael, prowadzą ataki rakietowe i dronowe na Teheran. W odpowiedzi władze Iranu przeprowadzają uderzenia odwetowe wymierzone w państwa sprzymierzone z USA. Ostrzał regularnie obejmuje również Tel Awiw, który od początku konfliktu znajduje się pod ciągłymi atakami.
Do walk włączył się także Hezbollah, który z terytorium Libanu atakuje cele w Izraelu. Jak dotąd jedynym sygnałem możliwego przełomu pozostają ostatnie rozmowy przedstawicieli Stanów Zjednoczonych z władzami Iranu, jednak sytuacja w regionie nadal pozostaje bardzo napięta.