Andrzej Duda się odpalił. Tak bronił Trumpa przed Tuskiem
Andrzej Duda, idąc w ślady Karola Nawrockiego, stanął w obronie kontrowersyjnej wypowiedzi Donalda Trumpa na temat udziału NATO w wojnie w Afganistanie. Przypomnijmy, że prezydent USA wyraził powątpiewanie w jedność sojuszu w razie kryzysu.
Skandaliczna wypowiedź Donalda Trumpa o NATO
Donald Trump w zeszłym tygodniu oznajmił, że nie jest pewien wsparcia krajów członkowskich NATO w obliczu kryzysu. Dodał, że wprawdzie wojska sojuszu walczyły wraz z USA w Afganistanie, ale „trzymały się z dala od linii frontu”.
Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Nigdy naprawdę o nic ich nie prosiliśmy. Wiesz, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu lub tam i tam, i tak było. Ale trzymali się trochę z tyłu, z dala od linii frontu – usłyszeliśmy.
Wypowiedź amerykańskiego prezydenta wzbudziła ogromne kontrowersje w Europie. Krytycznie na jej temat wypowiedzieli się m.in. premier Wielkiej Brytanii, premier Włoch, premier Danii i szefowie polskiego MSZ oraz MON. Innego zdania na ten temat są jednak prezydent Karol Nawrocki i jego poprzednik Andrzej Duda.
Karol Nawrocki stanął w obronie Donalda Trumpa
Karol Nawrocki, poproszony o odniesienie się do wypowiedzi Donalda Trumpa, stwierdził, że „polski żołnierz jest naszym dobrem narodowym, szanowanym przez wszystkich sojuszników w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, sąsiadów i sojuszników poza Atlantykiem”. Zapewnił jednocześnie, że amerykański prezydent, w rozmowie z nim, deklarował podobne poglądy.
Polski żołnierz jest zawsze tam, gdzie jest interes przede wszystkim Rzeczpospolitej, albo gdzie jest interes sojuszniczy NATO. O kim konkretnie myślał prezydent Donald Trump w tej wypowiedzi, tego nie wiem – usłyszeliśmy.
Jego zdaniem „największe larum w całej tej sytuacji po niedookreślonych słowach prezydenta Trumpa podnoszą często ci, którzy jeszcze nie przeprosili za obrażanie polskiego żołnierza”.
Andrzej Duda broni Donalda Trumpa
Podobnego zdania na ten temat jest Andrzej Duda. W rozmowie z RMF FM powiedział:
Wie pani, śmiać mi się chce, bo najgłośniej o tym krzyczą i najbardziej obrażeni są ci, którzy poniewierali polski mundur i polskich żołnierzy, w związku z tym, że polscy żołnierze razem ze strażnikami granicznymi bronili polskiej granicy przed nielegalnymi imigrantami. Ci sami dzisiaj ludzie są oburzeni i najbardziej chcą, najbardziej chcą usłyszeć „przepraszam”.
Zdaniem byłego prezydenta Donald Trump nie powinien przepraszać za swoje słowa, gdyż „nikogo nie obraził”. Do jego wypowiedzi odniósł się za pośrednictwem portalu X Donald Tusk.
Panowie prezydenci – Andrzej Duda i Karol Nawrocki – waszą rolą nie jest lobbowanie na rzecz interesów innych państw, nawet najbliższych sojuszników, tylko stanie na straży godności Narodu i interesów Państwa Polskiego – przypomniał.
Andrzej Duda w odpowiedzi zarzucił premierowi, że ten „naraził na szkodę polskie interesy publicznie, nazywając Donalda Trumpa rosyjskim agentem”. Nie obyło się bez uszczypliwości.
Na czyje polecenie Pan to robił, Panie Donaldzie Tusku, Berlina czy Moskwy? Bo wszyscy swego czasu widzieli, jak w obu tych miejscach się Pan łasił – dodał.
Ilu żołnierzy NATO zginęło w Afganistanie?
Życie w Afganistanie straciło koło 2200 amerykańskich żołnierzy i 1045 żołnierzy pozostałych państw NATO. W gronie poległych znalazło się 44 Polaków. Realne straty poniosły także Wielka Brytania, Kanada, Dania czy Holandia. Kontrowersyjna wypowiedź Donalda Trumpa minimalizuje realny wkład sojuszników i uderza w sens NATO. Trudno więc odmówić racji krytykom, którzy zarzucają Andrzejowi Dudzie i Karolowi Nawrockiemu krótkowzroczność i relatywizację słów prezydenta USA.