Alarm bombowy w polskim mieście, pilna ewakuacja urzędu. W akcji wszystkie służby
Wtorek upłynął pod znakiem paraliżu urzędów we wschodniej Polsce. Kilka instytucji otrzymało drogą elektroniczną groźby o podłożeniu ładunków wybuchowych, co wymusiło natychmiastowe wdrożenie procedur bezpieczeństwa i ewakuację setek pracowników oraz petentów.
Zamknięty parking i przeszukania
Pierwsze doniesienia napłynęły z Urzędu Miasta Krosna przy ulicy Lwowskiej. Po otrzymaniu maila z groźbą, służby podjęły decyzję o całkowitym zamknięciu budynku.
-
Przebieg akcji: Policja szczegółowo sprawdzała biura i korytarze, a wjazd na parking urzędu został zablokowany.
-
Finał: O godzinie 9:22 ogłoszono alarm fałszywy. Pracownicy wrócili do biur, a magistrat wznowił obsługę mieszkańców.
Zobacz więcej: Nie żyją 4 osoby, aż 47 zostało rannych. Policja przekazała tragiczne wieści
Rynek pełen służb ratunkowych
Podobny scenariusz rozegrał się w Urzędzie Miejskim w Przemyślu (Rynek 1). Tu akcja rozpoczęła się tuż przed godziną 8:00.
-
Działania służb: Na miejscu pojawiła się policja, straż pożarna oraz pogotowie ratunkowe. Prezydent miasta, Wojciech Bakun, na bieżąco informował o zawieszeniu obsługi interesantów.
-
Finał: O godzinie 9:57 włodarz potwierdził, że budynek jest bezpieczny i „działa już w normalnym trybie”.
Zobacz więcej: Nie żyje znany polski dziennikarz. Tragiczne wieści obiegły kraj
Czy to był skoordynowany atak?
Z nieoficjalnych informacji wynika, że groźby o identycznej treści trafiły tego ranka do łącznie czterech instytucji w Polsce. Wszystkie wiadomości zostały wysłane pocztą elektroniczną.
Służby przypominają, że autorom fałszywych alarmów bombowych grożą
Przebieg akcji: Policja szczegółowo sprawdzała biura i korytarze, a wjazd na parking urzędu został zablokowany.
Finał: O godzinie 9:22 ogłoszono alarm fałszywy. Pracownicy wrócili do biur, a magistrat wznowił obsługę mieszkańców.
Zobacz więcej: Nie żyją 4 osoby, aż 47 zostało rannych. Policja przekazała tragiczne wieści
Rynek pełen służb ratunkowych
Podobny scenariusz rozegrał się w Urzędzie Miejskim w Przemyślu (Rynek 1). Tu akcja rozpoczęła się tuż przed godziną 8:00.
-
Działania służb: Na miejscu pojawiła się policja, straż pożarna oraz pogotowie ratunkowe. Prezydent miasta, Wojciech Bakun, na bieżąco informował o zawieszeniu obsługi interesantów.
-
Finał: O godzinie 9:57 włodarz potwierdził, że budynek jest bezpieczny i „działa już w normalnym trybie”.
Zobacz więcej: Nie żyje znany polski dziennikarz. Tragiczne wieści obiegły kraj
Czy to był skoordynowany atak?
Z nieoficjalnych informacji wynika, że groźby o identycznej treści trafiły tego ranka do łącznie czterech instytucji w Polsce. Wszystkie wiadomości zostały wysłane pocztą elektroniczną.
Służby
Działania służb: Na miejscu pojawiła się policja, straż pożarna oraz pogotowie ratunkowe. Prezydent miasta, Wojciech Bakun, na bieżąco informował o zawieszeniu obsługi interesantów.
Finał: O godzinie 9:57 włodarz potwierdził, że budynek jest bezpieczny i „działa już w normalnym trybie”.
Zobacz więcej: Nie żyje znany polski dziennikarz. Tragiczne wieści obiegły kraj
Czy to był skoordynowany atak?
Z nieoficjalnych informacji wynika, że groźby o identycznej treści trafiły tego ranka do łącznie czterech instytucji w Polsce. Wszystkie wiadomości zostały wysłane pocztą elektroniczną.
Służby przypominają, że autorom fałszywych alarmów bombowych grożą surowe kary:
-
Kara więzienia: Od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
-
Koszty akcji: Sprawca może zostać obciążony kosztami działania służb ratunkowych, które w takich przypadkach sięgają często dziesiątek tysięcy złotych.
Kara więzienia: Od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Koszty akcji: Sprawca może zostać obciążony kosztami działania służb ratunkowych, które w takich przypadkach sięgają często dziesiątek tysięcy złotych.