Alarm bombowy w pociągu do Warszawy. Pilna ewakuacja, w akcji wszystkie służby

Pilne, Fot. Materiał własny Pilne, Fot. Materiał własny

Dramatyczne chwile w pociągu jadącym z Frankfurtu do Warszawy. Jeden z podróżnych nagle zatrzymał skład hamulcem awaryjnym alarmując, że wewnątrz znajduje się ładunek wybuchowy.

Nagłe zatrzymanie i niepokojące słowa

Do incydentu doszło w piątek, 27 marca ok. godziny 22 na wysokości miejscowości Krzewie w województwie łódzkim. Jeden z pasażerów niespodziewanie zaciągnął hamulec awaryjny, zatrzymując pociąg relacji Frankfurt–Warszawa. Następnie opuścił skład i zaalarmował o podejrzanej walizce, w której miał znajdować się ładunek wybuchowy.

Zobacz więcej: Koszmar w Warszawie, nie żyje 40-latek. Ewakuowano 300 pasażerów pociągu, pilna akcja służb

Sytuacja od początku wyglądała bardzo poważnie. Pociąg ostatecznie dojechał do Łowicza, gdzie rozpoczęto procedury bezpieczeństwa.

Ewakuacja i akcja pirotechników

Na miejscu natychmiast pojawiły się służby. Pasażerowie zostali ewakuowani, a teren zabezpieczono. Do akcji wkroczyli pirotechnicy, którzy szczegółowo sprawdzili pozostawiony bagaż.

Przez dłuższy czas nie było jasne, czy zagrożenie jest realne. Ostatecznie okazało się, że w walizce znajdowały się jedynie rzeczy osobiste jednego z podróżnych. Alarm był fałszywy, jednak wywołał duże zamieszanie i stres wśród pasażerów.

22-latek zatrzymany przez policję

Policjanci szybko ustalili tożsamość mężczyzny, który wywołał alarm. 22-letni obywatel Polski został zatrzymany na terenie powiatu kutnowskiego.

Zobacz więcej: Warszawa. Niebezpieczny wypadek radiowozu z osobówką. Dwaj policjanci trafili do szpitala

Śledczy podkreślają, że na obecnym etapie nie ma przesłanek, by wiązać zdarzenie z działaniem o charakterze terrorystycznym. Trwają jednak czynności mające wyjaśnić motywy działania młodego mężczyzny oraz dokładny przebieg zdarzeń.

YouTube Video
 
Krzysztof Górski

Krzysztof Górski - Wydawca

Wydawca portalu New Media 24. Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Przez kilka lat współpracował z Gazetą Pomorską - największym dziennikiem w województwie kujawsko-pomorskim. A także takimi serwisami, jak naTemat, Autokult (Grupa WP), czy Goniec.pl.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze