Kamil Stoch oddał ostatni skok w karierze. Trudno uwierzyć, co powiedział chwilę później
Kamil Stoch właśnie oficjalnie zakończyl karierę sportową. Utalentowany skoczek narciarski oddał swój ostatni skok, a potem pożegnał się z kibicami. Nie zabrakło poruszających słów i wzruszeń. Wiadomo, jakie plany ma na przyszłość.
Kamil Stoch zakończył karierę sportową
To był wyjątkowy dzień. Kamil Stoch, który już przed rokiem zapowiedział, że kończy karierę sportową, oddał ostatni skok. Wszystko działo się się w niedzielę 29 marca w Planicy, gdy wziął udział w konkursie Pucharu Świata.
Skoczył wówczas dwukrotnie na 190 i 193 metry i zajął 30 miejsce. Po wszystkim wyjawił, że nieco inaczej wyobrażał sobie to wydarzenie. Liczył, że uda mu się skoczyć dalej, zdobywajac rekord skoczni, lecz ostatecznie nie osiągnął wymarzonego celu.
Wymarzyłem sobie, że skoczę rekord skoczni, wygram zawody i sięgnę po Kryształową Kulę. To było moje marzenie, natomiast rzeczywistość okazała się normalnym życiem. Przyszło mi nawet walczyć o to, żeby zakwalifikować się do drugiej serii, mimo że było tylko 31 zawodników, co też jest wymowne trochę, ale taki jest sport, takie jest życie – mówił w rozmowie z Eurosportem.
Kamil Stoch o zakończeniu kariery i ostatnim skoku
Pomimo tego niepowodzenia, Kamil Stoch zachował pogodę ducha i cieszył się, że udało mu się wywalczyć drugą serię. Podkreślił, że walczył do samego końca i mimo wszystko czuje się wygranym.
Tu nie ma scenariusza napisanego przez geniusza, że wszystko jest pięknie i ładnie, tylko trzeba było walczyć. Cieszę się, że wywalczyłem tę drugą serię i oddałem skok w finale sezonu. Tak po prostu pożegnam się z tym sportem. Walczyłem do samego końca, zmagałem się z samym sobą przez tę zimę, i tak też było w ten weekend. Ale koniec końców czuję się wygranym. Właśnie dzięki temu, że oddałem dzisiaj dwa skoki w konkursie – tłumaczył.
Tak pożegnano Kamila Stocha
A jak wyglądało pożegnanie skoczka? Tuż po tym, jak oddał skok, przeszedł przez szpaler, który utworzyli młodzi sportowcy ze szkółki, którą wraz z żoną przed laty założyli. Kamil Stoch nie krył swojego podekscytowania, gdy mówił, co się działo tuż po tym, jak wylądował.
Wszystko się działo w przyspieszonym tempie, wiele rzeczy zostanie ze mną w pamięci, ale w tamtym momencie niby wiedziałem, że coś będzie na koniec, że na pewno ktoś będzie na mnie czekał. Bardziej wydawało mi się, że to sztab będzie na mnie czekał, ale nie sądziłem, że będą to nasi klubowicze, że będą też moi chrześniacy, że będą też moi koledzy w pięknych koszulkach, dlatego super – powiedział.
Skoczek nieco później pojawił się w studiu Eurosportu, gdzie po raz kolejny wspomniał, że chciał, by jego ostatni skok wyglądał nieco inaczej. Mimo to, jak twierdzi, stoczył „chyba największą batalię w swojej karierze, żeby do tego finału wejść”.
Następnie wspomniał o żonie, która była obecna podczas tego wydarzenia. Machającą mu Ewę Bilan-Stoch dostrzegł jednak tuż po lądowaniu.
Dopiero po wylądowaniu zobaczyłem, że Ewa mi machała. Nie wiem, co bym zrobił, gdybym zobaczył ją na belce. Ale może dobrze, że jej nie widziałem – wyjawił.
Co dalej z przyszłością Kamila Stocha?
A co będzie robił teraz, gdy zakończył już karierę? Kamil Stoch ma pewne plany i wie, że najbliższy czas spędzi na przyziemnych czynnościach o odpoczynku, na który zasłużył.
A może sobie odpocznę? Będziemy podróżować z Ewą. Pewnie będziemy robić to samo, co robiłem pomiędzy zgrupowaniami czy wyjazdami, tylko teraz będę miał na to trochę więcej czasu. Książki, filmy, muzyka, podróże – opowiadał.
Kamil Stoch oficjalnie, z honorami i z pełną klasą zakończył niezapomnianą i niepowtarzalną karierę.🔚
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) March 29, 2026
W niepodrabialnej, epokowej scenie sygnał do finałowego startu wysłała mu małżonka Ewa 🥹#skijumpingfamily #Planica pic.twitter.com/SOjCN439x4