Znany poseł PiS zrzekł się immunitetu. Pisma trafiły do Sejmu

Łukasz Mejza. Fot. KAPiF. Łukasz Mejza. Fot. KAPiF.

Łukasz Mejza podjął decyzję o zrzeczeniu się immunitetu. Ma to związek z wykroczeniami drogowymi, których dopuścił się polityk PiS.

Łukasz Mejza zrzekł się immunitetu

Jak wynika z informacji podawanych przez Radio RMF FM dokumenty w sprawie zrzeczenia się przez Łukasza Mejzę immunitetu trafiły do marszałka Sejmu. Decyzja ta jest ściśle związana z licznymi wykroczeniami drogowymi, których się dopuścił polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Zobacz więcej: Tusk nagle zaczął mówić o wojnie w Iranie. Nie do wiary, o co oskarżył Nawrockiego

Poważne wykroczenie, którego dopuścił się Łukasz Mejza

Najgłośniejsza sprawa dotycząca wykroczeń Łukasza Mejzy pochodzi z października 2025 roku. To właśnie wtedy policja zatrzymała polityka, który podróżował po drodze ekspresowej S3 koło Polkowic na Dolnym Śląsku. Jechał wówczas z prędkością wynoszącą 200 km na godzinę, gdzie maksymalnie można mieć 120 km na godzinę. Oznacza to przekroczenie dozwolonej prędkości o aż 80 km na godz.

Funkcjonariusze chcieli nałożyć na Łukasza Mejzę mandat karny o wysokości 2500 zł oraz dać mu 15 punktów karnych. Poseł PiS nie przyjął jednak mandatu, zasłaniając się immunitetem.

Tak jak obiecałem natychmiast zrzekam się immunitetu w sprawie przekroczenia prędkości na S3. Żałuję tego, co zrobiłem i taka sytuacja nie powtórzy się więcej. Jeszcze raz przepraszam – tłumaczył niedługo później, cytowany przez polskieradio24.pl.

RMF FM informowało w styczniu, że choć poseł zapewniał, że zrzeknie się immunitetu, w tamtym czasie jeszcze tego nie zrobił. Łukasz Mejza tłumaczył to jednak niedopełnieniem przez Sejm niezbędnych formalności. Na sugestię, że wniosek był do niego wysłany, zapewnił, że nie unika odbioru nadanej do niego korespondencji.

Zobacz więcej: Kierowca i pasażer wypadli przez przednią szybę. Lądował śmigłowiec LPR, droga zablokowana

Liczne przewinienia drogowe Łukasza Mejzy

To jednak nie koniec wykroczeń drogowych, których dopuścił się Łukasz Mejza. Jak podaje RMF FM, kolejny wniosek policji jest związany z aż dziewięcioma wykroczeniami zarejestrowanymi przez fotoradary. Dwa przypadki dotyczą przekroczenia prędkości o ponad 60 kilometrów na godzinę, a kolejne dwa o jazdę powyżej 40 km na godz., niż dopuszczona.

Polityk w rozmowie z RMF FM podkreślił, że nie zamierza unikać odpowiedzialności i wie, że czyny te nie ulegną przedawnieniu. Jednocześnie zaznaczył, że pozostałe przewinienia powstały wcześniej, przed głośną sprawą z 2025 roku.

O tej sprawie się dowiedziałem niedawno. To są jakieś stare tematy, chyba jeszcze przed tym przekroczeniem prędkości, które było na ustach całej Polski. Zachowałem się źle, więc za to zapłacę – tłumaczył.

 
Elżbieta Włodarska

Elżbieta Włodarska - Redaktor

Dziennikarka portalu New Media 24. Od początku ścieżki zawodowej związana z mediami - pracowała m.in. w portalu Goniec.pl. Z zaangażowaniem śledzi, co dzieje się w kraju i na świecie. Ma na swoim koncie wiele wywiadów. Szczególnie bliska jest jej tematyka społeczna. Prywatnie mama dwóch nastoletnich chłopców.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze