Znany polityk PiS chciał zaostrzenia przepisów dla kierowców. Niesłychane, ile ma punktów karnych
Polityk PiS Łukasz Mejza głosował za zaostrzeniem przepisów dotyczących przekraczania prędkości. Okazuje się, że sam ma na koncie kilkanaście wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary. Dostał bowiem aż 99 punktów karnych.
Łukasz Mejza ma 99 punktów karnych
Portal RMF FM ustalił, że Łukasz Mejza – poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS) – ma na koncie aż 99 punktów karnych. Polityk nadal posiada uprawnienia do kierowania samochodem, gdyż zasłaniał się immunitetem.
Większość wykroczeń dotyczy drastycznych przekroczeń prędkości zarejestrowanych przez fotoradary. W systemie widnieje zawrotna liczba aż 16 takich przypadków. Potencjalna suma kar za przewinienia działacza PiS może wynosić nawet 148 punktów karnych oraz mandaty o wartości 15 tys. zł. W piątek 20 marca do Kancelarii Sejmu trafiły dwa oświadczenia w tej sprawie, obejmujące 9 incydentów.
Głosował „za” ws. zaostrzenia kar dla kierowców
Od 3 marca 2026 roku obowiązują nowe, bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące Prawa o Ruchu Drogowym. Posłanka Paulina Matysiak jesienią zaproponowała również zmiany do tej ustawy, dotyczące zatrzymywania prawa jazdy za 50 km/h+ na wszystkich kategoriach dróg. Co ciekawe Mejza, znany z rekordowego łamania ograniczeń prędkości, zagłosował „za” wnioskiem działaczki. W przypadku całości projektu wstrzymał się jednak od głosu, zgodnie z trendem wśród innych polityków PiS.
Rajd na S3
Jesienią 2025 roku (13 października) Łukasz Mejza został zatrzymany przez policję za prawie dwukrotne przekroczenie dozwolonej prędkości. Zdarzenie to miało miejsce na drodze ekspresowej S3 w okolicach miejscowości Polkowice (woj. dolnośląskie). Funkcjonariusze chcieli ukarać polityka mandatem o wartości 2,5 tys. zł oraz 15 punktami karnymi. Poseł PiS uniknął kary za pomocą immunitetu. Służby zawnioskowały więc o uchylenie mu tego przywileju, jednak Łukasz Mejza sam zrzekł się immunitetu.
Tak jak obiecałem, natychmiast zrzekam się immunitetu. Żałuję tego, co zrobiłem i taka sytuacja nie powtórzy się więcej. Jeszcze raz przepraszam – przekazał działacz we wpisie na platformie X.