Sikorski nagle zabrał głos ws. Nawrockiego. Takich słów nikt się nie spodziewał
W Polsat News minister Radosław Sikorski pochwalił Karola Nawrockiego. Stwierdził, że wysłanie przedstawiciela Polski na posiedzenie Rady Pokoju było dobrą decyzją.
Radosław Sikorski: „Dobrze się stało”
Na antenie Polsat News pojawił się Radosław Sikorski. Skomentował wyjazd szefa Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcina Przydacza na zebranie Rady Pokoju. Stwierdził, że Karol Nawrocki podjął dobrą decyzję, wysyłając tam reprezentanta naszego kraju:
Ja uważam, że dobrze się stało, że Polska jest. Mieliśmy obserwatora.
Pierwsze posiedzenie Rady Pokoju odbyło się wczoraj (19 lutego) w gmachu Instytutu Pokoju im. Donalda Trumpa. W Waszyngtonie (USA) pojawili się przedstawiciele 49 państw, z czego aż 16 z nich było przywódcami.
Czy Polska wesprze Strefę Gazy?
W rozmowie z mediami szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych (MSZ) dodał, że pomimo obecności przedstawiciela Polski na obradach Rady Pokoju nasz kraj nie deklaruje pomocy finansowej czy militarnej Strefie Gazy:
Polska nie podpisała statutu z oczywistych względów i też nie deklaruje ani pieniędzy, ani sił pokojowych. My mamy bogatą tradycję brania udziału w operacjach pokojowych, także na Bliskim Wschodzie. Ale mamy taką sytuację, że jest wojna u granic, więc w tych operacjach nie będziemy brali udziału i takich pieniędzy na odbudowę Gazy też nie przeznaczymy.
Według Radosława Sikorskiego wojna ukraińsko-rosyjska, tocząca się tuż obok naszej granicy, skutecznie umożliwia nam angażowanie się w konflikty w Izraelu oraz Palestynie. Jak zaznaczył niedawno Donald Tusk, istnieje również bardzo duże ryzyko konfliktu w Iranie.
Czy Polska jest antyamerikańska?
Podczas konferencji po posiedzeniu Rady Pokoju obecny tam Marcin Przydacz przekazał:
Strona rządowa prezentuje emocjonalny antyamerykanizm.
W odpowiedzi na te słowa Radosław Sikorski zaprzeczył:
Trudno się z tym zgodzić.
Szef MSZ zauważył, że obecny papież Leon XIV sam jest Amerykaninem, a nikogo nie wysłał na zgromadzenie Rady Pokoju. Polityk zakończył żartobliwie, że papież przecież chyba nie jest antyamerykański.
Radosław Sikorski stwierdził także, że kraje regionu chcą, aby Stany Zjednoczone nadal były zaangażowane w proces pokojowy na Bliskim Wschodzie. Dodał, że jeżeli prezydentowi Donaldowi Trumpowi uda się doprowadzić do rozbrojenia Hamasu, byłby to „postęp”.