Odblokowali wypłaty dla Krystyny Pawłowicz. Dostanie ogromną odprawę

Krystyna Pawłowicz. Fot. AKPA. Krystyna Pawłowicz. Fot. AKPA.

Sprawa wypłaty dla Krystyny Pawłowicz ruszyła do przodu. Była sędzia TK otrzymała już przelew, a na jej konto wpłynęły 52 tys. zł za niewykorzystany urlop oraz kolejne 200 tys. zł za odprawę.

TK wypłacił zaległości Krystynie Pawłowicz

Rzeczniczka prasowa Trybunału Konstytucyjnego (TK) poinformowała w rozmowie z Faktem, że emerytowana sędzia Krystyna Pawłowicz otrzymała zaległe pieniądze. Okazuje się, że urzędniczka otrzymała 52 tys. zł ekwiwalentu za niewykorzystany urlop oraz ponad 200 tys. zł w ramach odprawy.

Z tytułu ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypłacono 52 tys. 112 zł i 75 gr netto – przekazała Weronika Ścibor. – Ponadto na podstawie art. 54 ustawy o Sądzie Najwyższym (stosowanego wobec sędziów TK odpowiednio na podstawie art. 19 ustawy o statusie sędziów TK) wypłacono świadczenie w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia, tak jak pozostałym sędziom TK dotychczas przechodzącym w stan spoczynku – tutaj nie ujawniono nam kwoty.

W 2025 roku wynagrodzenie takiego urzędnika wynosiło 40 tys. 192 zł brutto. Oznacza to więc, że przez sześć miesięcy kwota ta wzrosła do 241 tys. 152 zł brutto.

Jak długo sędzia czekała na pieniądze?

Sprawa Krystyny Pawłowicz toczy się od 5 grudnia 2025 roku, kiedy urzędniczka zakończyła pracę w TK. Przez wiele tygodni nie otrzymała jednak należących się jej pieniędzy, czyli ekwiwalentu za niewykorzystany urlop oraz odprawy. Jak podawała wtedy instytucja, TK nie miał już funduszy, aby zapłacić Pawłowicz. Z kolei premier Donald Tusk nie zgodził się na wypłacenie pieniędzy z rezerwy celowej budżetu państwa.

Oznacza to, że przez prawie cztery miesiące pracownica państwowa czekała na należność. Wraz z przejściem w stan spoczynku zaczęła ona jednak otrzymywać tzw. “sędziowską” emeryturę. Pierwszą wypłatę tego świadczenia otrzymała jeszcze w ubiegłym roku.

Odejście Krystyny Pawłowicz z TK

Warto zaznaczyć, że Pawłowicz przeszła na emeryturę trzy lata przed zakończeniem kadencji. Informowała wówczas, że powodem tej decyzji była przemoc, jakiej doświadczyła pracując w instytucji państwowej. Jak bowiem zaznaczyła:

Agresja wobec konstytucyjnych instytucji ustrojowych, w tym wobec TK, jego prezesa, sędziów, w tym mnie osobiście, wytworzyła warunki utrudniające lub wręcz uniemożliwiające wykonywanie funkcji sędziego, powierzone mi przez demokratycznie wybrany Sejm i Prezydenta RP.

Urzędniczka dodała, że sytuacja ta miała również wpływ na jakość jej życia prywatnego oraz jej kondycję psychiczną:

Agresja ta utrudnia też normalne funkcjonowanie w życiu prywatnym.

 
Nadia Reguła

Nadia Reguła - Redaktor

Dziennikarka specjalizująca się w tematyce biznesowej, społecznej oraz kulturalnej. Przygotowywała artykuły i materiały audiowizualne dla mediów takich jak: Goniec.pl, Kraków i Świat, Studenckie Radio Żak Politechniki Łódzkiej.

Jest absolwentką Programu Matury Międzynarodowej IBDP oraz publikuje swoją twórczość muzyczną pod pseudonimem NadiaRe.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze