Nagły zwrot ws. cieśniny Ormuz. Jest komunikat władz
Irańskie władze podjęły decyzję o wprowadzeniu ograniczeń w przepływie przez cieśninę Ormuz, która jest kluczowym miejscem, wykorzystywanym do transportu paliwa. Zaledwie dzień wcześniej została otwarta dla statków handlowych.
Cieśnina Ormuz znów została ograniczona
Szef irańskiego parlamentu Mohammad Bager Ghalibaf za pośrednictwem portalu X wspomniał o cieśninie Ormuz. Wyjaśnił, że „jeśli blokada będzie kontynuowana, cieśnina Ormuz nie zostanie otwarta”. Dodał jednocześnie, że tranzyt statków przez tamtejsze rejony odbędzie się jedynie za zgodą władz Iranu oraz poprzez specjalnie wyznaczoną trasę.
Szybko jednak okazało się, że słowa te nie były rzucone na wiatr, ponieważ w sobotę wprowadzono ograniczenie w przepływie przez cieśninę. Irańscy przedstawiciele, cytowani przez agencję Tasnim poinformowali o „powrocie do stanu poprzedniego oraz ścisłej kontroli armii”.
Zaledwie dzień wcześniej cieśnina Ormuz została odblokowana
Od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie kością niezgody pomiędzy zwaśnionymi państwami jest cieśnina Ormuz. Donald Trump nie ukrywał, że bardzo zależy mu na tym, by przepływ przez nią był nieograniczony oraz niezablokowany. Władze Iranu w piątek poinformowały o otwarciu cieśniny dla wszystkich statków handlowych w czasie, gdy panuje rozejm z Izraelem oraz USA. Doszło tego niedługo po zawieszeniu broni pomiędzy Libanem a izraelskim wojskiem.
Donald Trump potwierdził, że cieśnina Ormuz została otwarta, lecz jednocześnie wspomniał o utrzymaniu blokady irańskich portów. Ta miała potrwać do czasu, aż nastąpi porozumienie z krajem.
Głos zabrała irańska armia, cytowana przez agencję Tasnim. Wyjaśniono w komunikacie, że „Islamska Republika Iranu zgodziła się, w dobrej wierze, zezwolić ograniczonej liczbie tankowców i statków handlowych na kontrolowany przepływ przez cieśninę Ormuz”. Zaznaczono, jednocześnie, że ich zdaniem „Amerykanie, notorycznie łamiąc obietnice, nadal dopuszczają się bandytyzmu i piractwa pod przykrywką tak zwanej blokady”.
Dlaczego cieśnina Ormuz jest taka ważna?
Wstrzymanie ruchu przez cieśninę Ormuz ma kluczowy wpływ na ceny gazu oraz ropy na światowych rynkach, przyczyniając się do ich podwyżek. Świadczą o tym, chociażby kwoty płacone za baryłki ropy Brent. Przed rozpoczęciem konfliktu na Bliskim Wschodzie kosztowała około 70 dolarów, a w marcu cena ta podniosła się do niemalże 120 dolarów. To z kolei przekłada się na wysokie wydatki, uiszczane na stacjach paliw.
Znacznie sytuacja zmieniła się od piątku, gdy cieśnina Ormuz została otwarta. Wówczas cena za baryłkę ropy wyniosła około 100 dolarów, a po tym, jak ruch wznowiono, spadła do mniej niż 90 dolarów.