Iran grozi wzrostem cen za ropę. Tyle ma kosztować baryłka
Wzrost cen ropy, z powodu napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie, staje się możliwą opcją? Ebrahim Zolfakari, rzecznik Kwatery Głównej armii Irańskiej ostrzega, że paliwo może pójść w górę, a baryłka może kosztować nawet do 200 dolarów.
Rzecznik irańskiej armii ostrzega: możliwy wzrost cen ropy
W środę 11 marca rzecznik Kwatery Głównej irańskiej armii, Ebrahim Zolfakari, przekazał informacje związane z ceną baryłki ropy. Podkreślił, że ta może się utrzymać na poziomie 200 dolarów, co następnie może przyczynić się do wyższych cen za paliwo. Jednocześnie zasugerował, że do sytuacji tej mógł przyczynić się konflikt na Bliskim Wschodzie.
Przygotujcie się na cenę baryłki ropy na poziomie 200 dolarów. Cena ropy zależy od regionalnego bezpieczeństwa, które zdestabilizowaliście – powiedział.
Na początku tygodnia cena za baryłkę ropy wzrosła do 120 dolarów, lecz od tego czasu spadła nieco w dół i zatrzymała się na około 90 dolarach. Oznacza to, że konflikt na Bliskim Wschodzie ma wpływ na zmienne warunki rynku naftowego.
Iran zamierza uderzyć w USA, Izrael oraz partnerskie kraje, wykorzystując do tego ropę
Jednocześnie Ebrahim Zolfakari podkreślił, że Stany Zjednoczone nie będą miały ułatwionej możliwości, by kontrolować sytuację na rynku ropy.
Nie pozwolimy, aby nawet jeden litr ropy trafił do Stanów Zjednoczonych, Izraela i ich partnerów. Każdy statek lub tankowiec zmierzający do nich będzie legalnym celem – tłumaczył.
Nie jest to jednak koniec gróźb płynących ze strony Iranu. Rzecznik Kwatery Głównej irańskiej armii wcześniej groził atakami na banki i instytucje finansowe Stanów Zjednoczonych oraz Izraela, znajdujące się w regionie.