500 zł mandatu i 8 punktów karnych. Na ten przepis kierowcy muszą uważać
Posiadanie haka holowniczego to duże ułatwienie, jednak wielu kierowców zapomina, że jego niewłaściwe użytkowanie może prowadzić do surowych kar. Kluczowym problemem nie jest sam montaż urządzenia, lecz kwestia widoczności tylnej tablicy rejestracyjnej.
Hak holowniczy w samochodzie
Zgodnie z przepisami, zabronione jest zasłanianie tablic w sposób utrudniający ich odczytanie, co dotyczy zarówno samego haka, jak i montowanych na nim akcesoriów. Jeśli stały hak ogranicza widoczność numerów, kierowca naraża się na mandat w wysokości do 500 zł oraz 8 punktów karnych. Rozwiązaniem w nowszych autach są haki wypinane lub chowane elektrycznie, które należy zdemontować, gdy nie są używane do holowania.
Zobacz więcej: Nie żyje Stanisława Celińska. Uwielbiana aktorka i wokalistka miała 79 lat
Kary za przewożenie rowerów
Jeszcze wyższe kary grożą za błędy przy przewożeniu rowerów na platformie montowanej na haku. Przełożenie oryginalnej tablicy z auta na bagażnik jest nielegalne i może skutkować mandatem od 1,5 do nawet 5 tys. zł, zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego oraz zakazem dalszej jazdy. Przepisy wymagają bowiem, aby tablice znajdowały się wyłącznie w miejscach konstrukcyjnie przewidzianych przez producenta pojazdu.
Zobacz więcej: MSZ wysyła notę do USA w sprawie Ziobry. Polska żąda wyjaśnień
Duplikat tablicy rejestracyjnej
Jedynym w pełni legalnym sposobem na zasłoniętą przez rowery tablicę jest wyrobienie w wydziale komunikacji tzw. trzeciej tablicy rejestracyjnej. Kosztuje to 62,50 zł i pozwala na zgodne z prawem umieszczenie oficjalnego duplikatu na bagażniku. Choć nie ma obowiązku posiadania trzeciej tablicy, prawo bezwzględnie wymaga pełnej widoczności numerów rejestracyjnych podczas jazdy.