Fatalne wieści dla kierowców. Tyle zapłacą za paliwo po majówce
Tegoroczna majówka przyniosła kierowcom spore rozczarowanie na stacjach benzynowych. Ceny paliw gwałtownie wzrosły, a analitycy ostrzegają, że to może być dopiero początek fali podwyżek wywołanej niestabilną sytuacją geopolityczną.
Gwałtowne wzrosty cen w majówkę
W porównaniu do stawek z czwartku, ceny paliw podskoczyły niemal o 20 groszy na litrze. Za benzynę 95 kierowcy muszą płacić do 6,46 zł, za benzynę 98 – 6,96 zł, a za olej napędowy aż 7,31 zł. Dorota Gudaś, analityczka z BM Reflex, podkreśla w rozmowie z „Faktem”, że sytuacja na rynku jest trudna:
Trudno optymistycznie patrzeć na to, co się dzieje na rynku, bo sytuacja nie jest dobra. Konflikt na Bliskim Wschodzie wciąż trwa, sytuacja pozostaje napięta.
Dodatkowo notowania ropy osiągnęły w ostatnim czasie poziomy najwyższe od 2022 roku.
Zobacz także: Prezydent Nawrocki wręczył najwyższe polskie odznaczenie. Wiadomo, kto je dostał
Przyczyny drożyzny i prognozy
Głównym powodem niepokoju na rynkach jest trwający konflikt na Bliskim Wschodzie oraz nieprzewidywalność działań kluczowych graczy, takich jak Iran czy USA. Ekspertka wskazuje, że rynek reaguje korektami w górę na każde nowe doniesienia z tego regionu.
Choć kolejne dni mogą przynieść dalsze, choć nieznaczne wzrosty, szczególnie w przypadku diesla, wiele zależy od czynników zewnętrznych.
Trudno tu o jednoznaczne prognozy, bo rynek pozostaje bardzo nieprzewidywalny i wrażliwy na wszelkie doniesienia z Bliskiego Wschodu – ocenia Gudaś.
Zobacz także: Dopiero aresztowali księcia Andrzeja, a tu takie wieści. Przyłapali ją z brzuszkiem
Rządowa tarcza i porównanie z ubiegłym rokiem
Obecne ceny i tak są hamowane przez pakiet osłonowy CPN („Ceny Paliw Niżej”), który obowiązuje do 15 maja. Bez tej interwencji scenariusze zakładały ceny rzędu 9-10 zł za litr oleju napędowego.
Mimo wsparcia rządu, paliwa są znacznie droższe niż rok temu. Olej napędowy zdrożał średnio o 1,17 zł na litrze, a benzyna 95 o 37 groszy. Ministerstwo zapowiada utrzymanie pakietu, dopóki sytuacja na świecie będzie niestabilna, jednak analitycy przypominają, że jest to ogromne obciążenie dla budżetu państwa.