Fatalne doniesienia w sprawie paliw. Ceny znów wystrzelą?

Paliwo, Fot. Pexels Paliwo, Fot. Pexels

Dobę po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił sukces i zawarcie rozejmu z Iranem, sytuacja na Bliskim Wschodzie znów stała się dramatyczna. Choć Cieśnina Ormuz miała być otwarta, Irańczycy ponownie zablokowali ten kluczowy szlak wodny, a ceny ropy, zamiast spadać, utrzymują się na niepokojąco wysokim poziomie.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Spór o Cieśninę Ormuz

Głównym powodem ponownego zaognienia sporu jest atak Izraela na Liban. Iran twierdzi, że wstrzymanie nalotów na ten kraj było częścią porozumienia z Amerykanami, natomiast USA i Izrael są innego zdania. W odpowiedzi irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej znów zatrzymał ruch statków.

Jakby tego było mało, pojawiły się szokujące doniesienia o nowym pomyśle Irańczyków. Chcą oni pobierać od każdego tankowca opłatę w wysokości 1 dolara za każdą przewożoną baryłkę ropy. W praktyce oznacza to, że za bezpieczny przejazd jednego statku armator musiałby zapłacić średnio aż 2 miliony dolarów.

Zobacz więcej: „Są obawy, że wojna dotrze do Polski”. Kościół i rząd tworzą plan awaryjny

Dlaczego ropa nie tanieje?

Inwestorzy na całym świecie patrzą na te wydarzenia z ogromnym niepokojem. Choć cena baryłki ropy Brent spadła ze 107 dolarów do około 96 dolarów, to wciąż bardzo daleko do poziomu 60 dolarów, który widzieliśmy przed wybuchem konfliktu. Paweł Majtkowski, analityk eToro, wyjaśnia w rozmowie z „Faktem”, że rynki boją się niepewności:

Często największe znaczenie ma nie to, czy dostawy surowca płyną, ale jak duże jest ryzyko, że za chwilę przestaną płynąć.

To właśnie to ryzyko sprawia, że paliwo na świecie pozostaje drogie, a energia stała się potężnym narzędziem szantażu politycznego.

Zobacz więcej: Polska przygotowuje plan ewakuacji milionów ludzi. W grze 10 państw

Co to oznacza dla polskich kierowców? Paliwo podrożeje?

Sytuacja na Bliskim Wschodzie ma bezpośrednie przełożenie na nasze portfele. Wzrost cen paliw na stacjach sprawił, że inflacja w Polsce w marcu skoczyła do 3%. Rząd próbuje ratować sytuację, obniżając podatki (VAT i akcyzę) na paliwo. Pozwala to utrzymać ceny na akceptowalnym poziomie, ale kosztuje to budżet państwa około 1,6 miliarda złotych miesięcznie.

 
Julia Debek

Julia Debek - Redaktor

Dziennikarka portalu New Media 24. Studentka II roku politologii na Uniwersytecie Warszawskim, łącząca wiedzę akademicką z praktyką dziennikarską. Interesuje się tematami społeczno-politycznymi, mediami oraz analizą bieżących wydarzeń w Polsce i na świecie. Doświadczenie redakcyjne zdobywała m.in. w portalu Goniec.pl, gdzie pracowała jako redaktorka, zajmująca się opracowywaniem, korektą i weryfikacją treści.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze