Trzymasz pieniądze w banku? Ekspert ma dla Ciebie złe wieści
Lokaty straciły na wartości przez wojnę na Bliskim Wschodzie. Najbliższe prognozy także nie są optymistyczne dla posiadaczy takiej formy oszczędzania. Co realnie może uchronić nasz kapitał przed inflacją?
Lokaty straciły przez wojnę na Bliskim Wschodzie
Trzymanie pieniędzy na lokatach to popularny wśród Polaków sposób na oszczędzanie. Wielu decyduje się powierzyć swoje fundusze bankom, aby przy skromnym oprocentowaniu liczyć na drobny zysk. Choć lokaty wydawały się jeszcze w lutym obiecującą formą lokowania kapitału, w marcu wszystko się zmieniło.
Przez konflikt na Bliskim Wschodzie wzrosła inflacja w Polsce. To wpłynęło z kolei na realne oprocentowanie lokat. Jak podaje portal „Fakt”, w marcu 2026 roku realne oprocentowanie kończących się rocznych lokat od początku 2025 r. wyniosło ledwie 0,14% po odjęciu podatku. Dalsze prognozy również nie są optymistyczne.
Czytaj także: Jacek Sasin przekazał tragiczne informacje. „Dziś rano odeszła”
Lokaty z fatalną prognozą
Według ekspertów, najbliższe miesiące również nie będą optymistyczne dla posiadaczy lokat. Jak podaje Paweł Majtkowski, analityk finansowy eToro w rozmowie z „Faktem”, realne oprocentowanie rocznych lokat po odjęciu „podatku Belki”, wyniesie zaledwie 0,15%:
To oznacza, że osoba, której roczna lokata kończy się w kwietniu, nominalnie wprawdzie dostanie odsetki, ale realnie poniesie stratę, bo siła nabywcza otrzymanego kapitału z odsetkami będzie niższa niż rok wcześniej. Co więcej, ten scenariusz i tak jest wariantem dość łagodnym. Zakłada bowiem, że inflacja w kwietniu, po obniżeniu VAT i akcyzy na paliwa, utrzyma się na poziomie 3 proc. Jeśli okaże się wyższa, realne straty posiadaczy lokat mogą być większe – mówi ekspert dla „Faktu”.
Wzrost realnych zysków z lokat w drugiej połowie 2025 roku wynikał głównie ze spadku inflacji, a nie z wyższego oprocentowania oferowanego przez banki. Mimo to nie udało się odrobić wcześniejszych strat, a gdy inflacja ponownie wzrosła, opłacalność depozytów szybko się pogorszyła, pokazując ich dużą wrażliwość na zmiany cen.
Zobacz też: Donald Trump właśnie ogłosił. Zacznie się w czwartek o 23:00
Co zamiast lokaty?
Lokaty bankowe nie zawsze chronią oszczędności przed inflacją, dlatego warto mieć alternatywne sposoby przechowywania pieniędzy. Należy rozważyć różne formy inwestowania, dopasowane do poziomu ryzyka i celów finansowych. Wśród sprawdzonych wyjść są m.in.:
- konta oszczędnościowe z wyższym oprocentowaniem,
- obligacje skarbowe (np. indeksowane inflacją),
- fundusze inwestycyjne,
- akcje spółek notowanych na giełdzie,
- nieruchomości (np. wynajem mieszkań),
- złoto i inne metale szlachetne,
- waluty obce,
- programy emerytalne (IKE, IKZE, PPK).
Każda z tych opcji wiąże się z innym ryzykiem oraz potencjalnym zyskiem. Przed podjęciem decyzji warto dokładnie przeanalizować swoją sytuację finansową. Najlepsze efekty może przynieść rozłożenie środków na kilka różnych form oszczędzania.
Czytaj także: Jacek Sasin przekazał tragiczne informacje. „Dziś rano odeszła”