Donald Trump rozważa atak na kolejne państwo. Postawił warunki
Donald Trump przekazał, że Iran przekracza „czerwoną linię”. Polityk spotka się z władzami reżimowego kraju już we wtorek, jednak uprzedza, że może być zmuszony do użycia siły jeszcze przed rozpoczęciem rozmów.
Czy Trump zaatakuje Iran?
W rozmowie z mediami na pokładzie samolotu Air Force One prezydent Stanów Zjednoczonych (USA) Donald Trump skomentował sytuację Iranu. Polityk stwierdził, że Iran zaczyna przekraczać wyznaczoną przez niego „czerwoną linię” dotyczącą zabijania protestujących, oświadczając:
Wydaje się, że zabito ludzi, którzy nie powinni zostać zabici. To są brutalni – jeśli nazywacie ich przywódcami, nie wiem, czy są przywódcami, czy po prostu rządzą poprzez przemoc – ale przyglądamy się temu bardzo poważnie. Wojsko się temu przygląda. Rozważamy pewne bardzo zdecydowane opcje, podejmiemy decyzję.
Nagranie z rozmowy udostępnił na X @sentdefender. To jeden z najpopularniejszych profili zajmujących się monitoringiem informacji typu OSINT (Open Source Intelligence), czyli wywiadu opartego na jawnych i ogólnodostępnych źródłach.
Speaking to reporters earlier onboard Air Force One, President Donald J. Trump stated that it appears Iran is starting to cross the “Red Line” he set regarding the killing of protesters, with him stating, “There seem to be some people killed that aren’t supposed to be killed.… pic.twitter.com/qXintEgyck
— OSINTdefender (@sentdefender) January 12, 2026
Dlaczego Trump chce zaatakować Iran?
Donald Trump już dwukrotnie groził irańskiemu rządowi, że użyje siły, jeśli kraj będzie nadal tłumił protesty antyreżimowe. Zapytany przez dziennikarzy, czy poważnie rozważa atak na Iran, prezydent USA odpowiedział, że „przygląda się temu”.
Według Trumpa irański rząd łamie prawo, ponieważ tłumiąc demonstracje nie tylko godzi w wolność słowa, ale także zabija wielu protestujących. Militarny atak Amerykanów na kraj miałby osłabić wojsko Iranu i wymusić zmianę polityki wewnętrznej tego państwa.
Jak działa reżim w Iranie? Irańskie władze opierają swoje rządy na ścisłym połączeniu ideologii religijnej z autorytarną kontrolą polityczną. Najwyższy przywódca sprawuje niemal absolutną władzę nad wojskiem, wymiarem sprawiedliwości oraz mediami państwowymi. Służby bezpieczeństwa, w tym Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, surowo ograniczają wolności obywatelskie i brutalnie tłumią wszelkie przejawy sprzeciwu społecznego.
Trump spotka się z Iranem
Prezydent Stanów Zjednoczonych przekazał, że planuje spotkać się z synem byłego irańskiego szacha Rezą Pahlawim. Amerykański przywódca przekazał też, że przywódcy Iranu skontaktowali się z nim telefonicznie w sobotę (10 stycznia). Według polityka władze kraju „chcą negocjować”. Donald Trump jest otwarty na dialog, jednak zaznaczył, że może być zmuszony do działania przed rozpoczęciem rozmów.
Jak przekazał Wall Street Journal, do spotkania ma dojść we wtorek (13 stycznia). Rozważane scenariusze działań wobec Teheranu zakładają wspieranie opozycyjnych narracji w internecie, przeprowadzanie operacji w cyberprzestrzeni wymierzonych w infrastrukturę wojskową oraz cywilną, a także zaostrzenie restrykcji gospodarczych i bezpośrednie uderzenia militarne.
Porwanie prezydenta Wenezueli
Na początku stycznia Donald Trump zaatakował już inne państwo – Wenezuelę. Amerykańskie wojsko wtargnęło do tamtejszego pałacu prezydenckiego i pojmało prezydenta Nicolasa Maduro oraz jego żonę Cicilię. Polityk został przewieziony do aresztu w Nowym Jorku, gdzie przebywa do dziś.
Więźniowie usłyszeli cztery zarzuty. Prezydent USA postawił przed nimi oskarżenia o:
- uczestnictwo w zmowie narkoterrorystycznej,
- sprowadzanie kokainy do Stanów Zjednoczonych i
- dwa zarzuty związane z posiadaniem zabronione broni.
Prezydent Wenezueli oraz jego żona póki co nie przyznali się do winy.