Wyszedł z domu i ślad po nim zaginął. Policja właśnie przekazała tragiczne wieści
Zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza 50-letniego pana Tomasza zakończyła się odnalezieniem jego ciała. Policja w Ostródzie potwierdziła, że czarny scenariusz, którego obawiali się bliscy i służby, niestety się ziścił.
Zniknięcie i mobilizacja służb
Mężczyzna wyszedł z domu w środę, 25 marca, około godziny 16:00. Gdy nie wrócił na noc i nie nawiązał żadnego kontaktu z rodziną, powiadomiono policję. Już w czwartek rano działania poszukiwawcze zostały rozszerzone:
-
Sprawdzano okolice jeziora Sajmino oraz przyległe tereny leśne.
-
W akcji brały udział wyspecjalizowane jednostki, a policja apelowała do mieszkańców o jakiekolwiek sygnały.
Zobacz więcej: Polski polityk zatrzymany przez policję. Trudno uwierzyć, czego miał się dopuścić
Ciało odnalezione w jeziorze
Przełom w poszukiwaniach nastąpił w czwartek o zmroku. Ciało zaginionego zauważono w jeziorze Sment Mały, niedaleko miejscowości Górka (powiat ostródzki). Na miejsce natychmiast wezwano prokuratora oraz rodzinę 50-latka, która dokonała tragicznej identyfikacji.
Zobacz więcej: Warszawa. Niebezpieczny wypadek radiowozu z osobówką. Dwaj policjanci trafili do szpitala
Śledztwo pod nadzorem prokuratury
Obecnie policjanci, pod nadzorem prokuratora, starają się odtworzyć ostatnie godziny życia pana Tomasza.
Okoliczności śmierci mężczyzny będą teraz szczegółowo wyjaśniane – przekazała Anna Karczewska z KPP w Ostródzie w rozmowie z lokalnymi mediami.
Na ten moment śledczy nie podają informacji o ewentualnym udziale osób trzecich. Kluczowe dla sprawy będą wyniki sekcji zwłok, która ma odpowiedzieć na pytanie o bezpośrednią przyczynę zgonu.
Ciało odnalezione w jeziorze
Przełom w poszukiwaniach nastąpił w czwartek o zmroku. Ciało zaginionego zauważono w jeziorze Sment Mały, niedaleko miejscowości Górka (powiat ostródzki). Na miejsce natychmiast wezwano prokuratora oraz rodzinę 50-latka, która dokonała tragicznej identyfikacji.
Zobacz więcej: Warszawa. Niebezpieczny wypadek radiowozu z osobówką. Dwaj policjanci trafili do szpitala
Śledztwo pod nadzorem prokuratury
Obecnie policjanci, pod nadzorem prokuratora, starają się odtworzyć ostatnie godziny życia pana Tomasza.
Okoliczności śmierci mężczyzny będą teraz szczegółowo wyjaśniane – przekazała Anna Karczewska z KPP w Ostródzie w rozmowie z lokalnymi mediami.
Na ten moment śledczy nie podają informacji o ewentualnym udziale osób trzecich. Kluczowe dla sprawy będą wyniki sekcji zwłok, która ma odpowiedzieć na pytanie o bezpośrednią przyczynę zgonu.