Polski polityk zatrzymany przez policję. Trudno uwierzyć, czego miał się dopuścić

policja, burmistrz Trzebnicy fot. Andrzej Rembowski z Pixabay policja, burmistrz Trzebnicy fot. Andrzej Rembowski z Pixabay

Burmistrz Trzebnicy z zarzutami i zawieszeniem w pełnieniu obowiązków. Zatrzymała go policja, a następnie przewiozła do Prokuratury Okręgowej w Opolu. Teraz wydał oświadczenie w tej sprawie.

Burmistrz Trzebnicy zatrzymany przez policję

W czwartek 26 marca policja zatrzymała burmistrza Trzebnicy znajdującej się w województwie dolnośląskim, a następnie skierowała do Prokuratury Okręgowej w Opolu. Zatrzymanie to, jak tłumaczy Monika Kaleta z biura prasowego dolnośląskiej policji, związane jest z prowadzeniem postępowania.

Zatrzymanie przeprowadzono w ramach prowadzonego przez opolską prokuraturę postępowania – wyjaśniła.

Zobacz więcej: Starcie reportera TVN24 z Nawrockim. Jest dalszy ciąg afery, dziennikarz wszystko ujawnił

Czego dotyczy śledztwo?

Jak wynika z informacji podawanych przez prokuratora Stanisława Bara, burmistrzowi Trzebnicy postawiono zarzuty związane z przekroczeniem uprawnień. Rzecznik wyjaśnił, że w tym przypadku chodzi o doprowadzenie do realizacji z budżetu gminy inwestycji, które następnie służyły prywatnym celom. Z ustaleń prokuratury wynika, że najprawdopodobniej wydano łącznie ponad 2 mln zł miejskich pieniędzy na działania naruszające prawo.

Ponadto podejrzanemu zarzucono, że zlecał wykonanie robót związanych z utrzymaniem dróg i chodników w Gminie Trzebnica z ominięciem procedur właściwych zamówieniom publicznym oraz dopuszczenie do ich realizacji bez kosztorysu i bez weryfikacji zakresu wykonanych prac oraz faktycznej ich wartości. Łącznie, jak ustalono, w opisany sposób wydatkowano z gminnej kasy ponad dwa miliony złotych – powiedział.

Nie jest to jednak koniec. Burmistrzowi Trzebnicy zarzuca się również rzekome przyjęcie siedmiu łapówek, które mieli mu wręczyć pracownicy tamtejszego Urzędu Miejskiego. W tym przypadku miało chodzić o kwoty wynoszące od 500 do 1500 zł. Śledczy informują, że zdarzenia te odbyły się w latach 2015-2019.

Prokurator Stanisław Bar informuje, że burmistrz Trzebnicy nie przyznaje się do zarzucanych mu przestępstw. Dodatkowo, jak twierdzi, miał złożyć lakoniczne wyjaśnienia. Grozi mu od roku do 10 lat.

Zobacz więcej: Ciemne chmury nad Grzegorzem Braunem. Parlament Europejski właśnie zdecydował

Jest oświadczenie burmistrza Trzebnicy

Burmistrz Trzebnicy tego samego dnia zdecydował się na wystosowanie specjalnego oświadczenia, które pojawiło się w mediach społecznościowych. Odniósł się w nim do zarzutów, twierdząc jednocześnie, że są to pomówienia. Wyraził także nadzieję, że sprawa ta będzie rozstrzygnięta na jego korzyść, ponieważ, jak twierdzi, jest niewinny.

W dniu dzisiejszym usłyszałem zarzuty prokuratorskie. Bezpodstawnie zostałem pomówiony o popełnienie przestępstw, do których absolutnie się nie przyznaję. Złożyłem wyjaśnienia i jestem przekonany, że sprawa zostanie rozstrzygnięta na moją korzyść przed niezawisłymi sądami. Kiedy będzie to możliwe, poinformuję opinię publiczną o okolicznościach sprawy. Jednocześnie, w związku z prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Opolu postępowaniem oraz postawionymi wobec mnie zarzutami, niniejszym oświadczam, że wyrażam zgodę na publikowanie mojego wizerunku oraz podawanie mojego pełnego imienia i nazwiska w mediach oraz komunikatach, gdzie ma to związek ze śledztwem. Od lat pracuję dla naszej społeczności z otwartą przyłbicą i tak pozostanie również w tej sytuacji – czytamy na Facebooku.

 
Elżbieta Włodarska

Elżbieta Włodarska - Redaktor

Dziennikarka portalu New Media 24. Od początku ścieżki zawodowej związana z mediami - pracowała m.in. w portalu Goniec.pl. Z zaangażowaniem śledzi, co dzieje się w kraju i na świecie. Ma na swoim koncie wiele wywiadów. Szczególnie bliska jest jej tematyka społeczna. Prywatnie mama dwóch nastoletnich chłopców.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze