Samochód wjechał wprost pod pociąg. Ewakuowano pasażerów, policja apeluje
Samochód osobowy wjechał wprost pod nadjeżdżający pociąg. Służby badają okoliczności zdarzenia oraz uspakajają: „Nikomu nic się nie stało”. Z pociągu ewakuowano 41 pasażerów, którzy jechali w dwóch wagonach.
Samochód wjechał pod pociąg
W sobotę 14 lutego samochód osobowy wjechał wprost pod nadjeżdżający pociąg. Do zdarzenia doszło rano, po godzinie 10:00, w miejscowości Susiec (woj. lubelskie). Informację o wypadku przekazała Komenda Powiatowa Policji (KPP) w Tomaszowie Lubelskim.
Jak przekazały służby, kierowcą pojazdu marki Renault był 78-latek. To on wtargnął na tory z niewyjaśnionych przyczyn. Około godziny 12:00 na miejscu wciąż trwały czynności mające na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności zdarzenia.
Ewakuowano 41 osób
W wyniku zdarzenia z pociągu ewakuowano 41 pasażerów – jak się okazało, przejeżdżający skład miał tylko dwa wagony. KPP Tomaszów Lubelski uspokaja jednak przekazując, że nikt nie został poszkodowany:
Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Policja: „Chwila nieostrożności może mieć poważne konsekwencje”
Chociaż warunki pogodowe polepszyły się i w wielu miastach nadeszła odwilż, policja apeluje o zachowanie ostrożności na drogach. Z okazji Walentynek służby zamieściły w mediach społecznościowych ważny komunikat:
14 lutego to wyjątkowy dzień, w którym okazywanie uczuć przeplata się z podróżami do bliskich osób, spacerami i wspólnymi planami. Jednak niezależnie od tego, jak spędzamy Walentynki, bezpieczeństwo na drodze powinno pozostać naszym priorytetem.
Służby zauważają, że takie dni wiążą się z pośpiechem i dużymi emocjami. Funkcjonariusze ostrzegają więc, że chwila nieostrożności może mieć „poważne konsekwencje”:
Apelujemy – zadbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu drogowego.
Co zrobić, gdy auto zatrzyma się na torach?
Gdy samochód niespodziewanie zgaśnie i utknie na przejeździe kolejowym, należy natychmiast działać, aby uniknąć tragedii. W takiej sytuacji trzeba zachować zimną krew i wykonać trzy kluczowe kroki:
- ewakuować pasażerów – natychmiast opuścić pojazd i odsunąć się na bezpieczną odległość od torowiska,
- wyłamać rogatkę – jeśli samochód można uruchomić, ale szlabany opadły, należy po prostu zjechać z torów, wyłamując zaporę (są one specjalnie zaprojektowane tak, by łatwo pękały) – oraz
- zadzwonić pod numer 112 – powiadomić służby ratunkowe i podać 9-cyfrowy numer identyfikacyjny przejazdu, który należy odczytać z Żółtej Naklejki (znajduje się ona na napędzie szlabanu lub na odwrocie krzyża św. Andrzeja).