Rodzina Łukasza Litewki ma prośbę do Polaków. Chodzi o pogrzeb polityka
Łukasz Litewka 23 kwietnia zginął w tragicznym wypadku. W najbliższą środę odbędzie się jego pogrzeb. Rodzina, a także przyjaciele polityka, zwrócili się do uczestników ceremonii z prośbą, aby ci, zamiast kwiatów, wsparli akcje charytatywne.
Pogrzeb Łukasza Litewki
Znane są już szczegóły pogrzebu Łukasza Litewki. Ceremonię tę zaplanowano na środę 29 kwietnia na godzinę 13:30, a uroczystości rozpoczną się od mszy świętej, która zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. Joachima znajdującym się przy ul. Popiełuszki w Sosnowcu. Następnie żałobnicy udadzą się na cmentarz przy ul. Zuzanny, odprowadzając posła w jego ostatnią drogę.
Pogrzeb polityka, jak podaje Kancelaria Sejmu, będzie miała charakter państwowy, a mszy świętej będzie przewodniczył biskup sosnowiecki Artur Ważny. W uroczystości wezmą udział przedstawiciele rządu, a dodatkowo będzie ona transmitowana na żywo w sieci. Rodzina zmarłego 36-latka poprosiła, aby w ceremonii pogrzebowej na cmentarzu nie brały udziału media.
Zgodnie z wolą Rodziny ostatnia część uroczystości na cmentarzu odbędzie się bez udziału mediów. Kancelaria Sejmu zwraca się z prośbą o uszanowanie tej decyzji. Nie są również przewidziane oficjalne przemówienia – przekazano.
Kolejna prośba rodziny ws. pogrzebu Łukasza Litewki
Bliscy Łukasza Litewki na kilka dni przed zaplanowanym pogrzebem wystosowali kolejną prośbę do osób chcących go pożegnać. Poproszono ich o niekupowanie kwiatów, lecz w zamian zalecono wykazanie się gestem dobroci.
Wiemy, że wielu z Was chciałoby pożegnać Łukasza w środę. Prosimy, aby zamiast kwiatów, wiązanek wykonać dowolny gest dobroci. On na pewno wolałby, abyście kontynuowali jego misję i po prostu nieśli dobro – przekazano na profilu polityka.
Następnie bliscy tragicznie zmarłego posła wyjaśnili, w jaki sposób mają możliwość kontynuowania jego dzieła. Mogą to być subtelne gesty, tj. zrobienie zakupów potrzebującym, wsparcie zbiórki pieniężnej czy schroniska.
Łukasz Litewka nie żyje
Do dramatu doszło w czwartek 23 kwietnia na ulicy Kazimierzowskiej łączącej Sosnowiec z Dąbrową Górniczą. Nieoczekiwanie około godziny 13 samochód osobowy marki Mitsubishi potrącił prawidłowo jadącego rowerzystę, który na skutek poniesionych obrażeń zginął.
Jak wynika z ustaleń prokuratury, Łukasz Litewka doznał bardzo ciężkich obrażeń nóg. Siła uderzenia była na tyle duża, że doszło do przecięcia głównych tętnic, co następnie przyczyniło się do wykrwawienia.