Rewolucja w podróżowaniu do Wielkiej Brytanii. Bez tego nie wpuszczą do samolotu
Wielka Brytania zaostrzyła przepisy dla osób chcących się do niej dostać. Przewoźnicy od 25 lutego muszą sprawdzić dokument ETA jeszcze przed wejściem do samolotu, pociągu bądź na statek. Czym jest ten dokument i jak go uzyskać?
Są nowe zasady, których należy przestrzegać, chcąc dostać się do Wielkiej Brytanii
Od środy 25 lutego Wielka Brytania zaostrzyła przepisy dotyczące skrupulatnych kontroli. By dostać się do niej, niezbędne jest posiadanie dokumentu ETA, czyli Electronic Travel Authorisation, Obowiązuje on obywateli aż 85 państw, w tym Polski. Podróżujący muszą umożliwić kontrolerom sprawdzenie dokumentu, a w przypadku jego braku bądź nieważności, personel ma prawo odmówić wejścia na pokład.
Brak ETA skutkować będzie odmową wjazdu na teren Zjednoczonego Królestwa – informuje Polska Ambasada w Wielkiej Brytanii.
Z obowiązku posiadania ww. dokumentu zwolnieni są obywatele, a także rezydenci Irlandii. Za to osoby z podwójnym obywatelstwem, mają możliwość wjechania do Zjednoczonego tylko za sprawą ważnego paszportu bądź zaświadczenia uprawniającego do pobytu.
Co to jest dokument ETA?
ETA, jak przypomina Polska Ambasada w Wielkiej Brytanii, jest ściśle powiązany z określonym paszportem, a jego ważność wynosi 2 lata. Gdy nastąpi wygaśnięcie lub zmiana dokumentu, niezbędnie trzeba złożyć wniosek o wydanie Electronic Travel Authorisation. A kto musi posiadać ETA?
ETA jest wymagana w przypadku podróżujących do Wielkiej Brytanii (także osób małoletnich), którzy są zwolnieni z obowiązku posiadania wizy (wyjazd turystyczny lub odwiedziny), albo nie posiadają uregulowanego statusu migracyjnego w Wielkiej Brytanii (np. Settled Status czy Indefinite Leave To Remain)” – przekazało Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Co należy zrobić, by uzyskać ETA?
Żeby otrzymać dokument, konieczne jest złożenie wniosku i co ważne, można to zrobić jedynie drogą elektroniczną. Warto również pamiętać o uiszczeniu opłaty wynoszącej 16 GBP. Ministerstwo Spraw Zagranicznych przypomina, że niektóre strony komercyjne pośredników mogą naliczać dodatkowe koszta. Dlatego też resort zachęca, by korzystać ze specjalnej strony.