Tysiące lotów odwołanych, chaos na lotniskach. Te kraje całkowicie zamknęły ruch lotniczy
Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest bardzo napięta. Z tego też powodu, w trosce o bezpieczeństwo, część krajów zamknęła częściowo bądź całkowicie przestrzeń powietrzną, a linie lotnicze zawieszają, a nawet odwołują loty. Lista jest długa.
Linie lotnicze rezygnują z niektórych lotów
Tuż po tym, jak ogłoszono, że doszło do ataku na Iran przez Izrael, część linii lotniczych, w trosce o bezpieczeństwo pracowników oraz pasażerów, podjęła decyzję o zawieszeniu lotów do zagrożonych terenów. W sobotę 28 lutego informacje te ogłosiły m.in. PLL LOT czy Wizz Air.
Nie jest to jednak koniec. Jak informuje Reuters, ponad 20 linii lotniczych zdecydowało się na podobny krok, a przyczynił się do tego narastający konflikt na Bliskim Wschodzie oraz zamknięcie całkowite lub częściowe przestrzeni powietrznych.
Decyzja ta spowodowała niepokój i paraliż, a część pasażerów przymusowo utknęła w różnych zakątkach Bliskiego Wschodu. Wśród nich są także Polacy, o czym poinformował w poniedziałek na spotkaniu z dziennikarzami rzecznik MSZ, Maciej Wewiór.
Te linie lotnicze zawiesiły loty
W niedzielę 1 marca na taki krok zdecydowały się linie:
- Aegean Airlines – do 2 marca zawiesiły loty z i do Tel Awiwu, Irbilu oraz Bejrutu;
- Air Astana – do 3 marca odwołały wszystkie loty na Bliski Wschód;
- Air Canada – do 3 marca zrezygnowały z lotów do Dubaju, a do 8 marca z Kanady do Izraela;
- Air Europa – odwołały loty do 2 marca do Tel Awiwu;
- Air France – zrezygnowały z lotów do Tel Awiwu oraz Bejrutu;
- KLM – zawiesiły loty do Dubaju, Tel Awiwu, Dammamu i Rijadu;
- Air India – odwołaly loty do Ameryki Północnej oraz Europy, a dodatkowo zawiesiły liczne loty;
- Azerbaijan Airlines – zawiesiły loty do i z Dubaju, Dohy, Dżuddy i Tel Awiwu;
- Azerbaijan Airlines – zrezygnowały z lotów do i z Dubaju, Dohy, Dżuddy i Tel Awiwu;
- British Airways – do 3 marca odwołały loty do Tel Awiwu i Bahrajnu oraz połączenie do Ammanu;
- Cathay Pacific – zawiesiły loty towarowe, a także pasażerskie do Dubaju i Rijadu;
- Emirates – w dniu 2 marca do godz. 15:00 czasu ZEA wstrzymały loty do i z Dubaju;
- Etihad – 1 marca do godz. 14:00 czasu lokalnego zawiesiły loty z Abu Zabi;
- Flydubai – w niedzielę 1 marca do godz. 15:00 czasu lokalnego zawiesiły wszystkie loty do i z Dubaju;
- Iberia Express – zrezygnowały z sobotniego lotu do Tel Awiwu;
- IndiGo – do 2 marca trwa rezygnacja z wybranych lotów międzynarodowych korzystających z przestrzeni powietrznej Bliskiego Wschodu;
- ITA Airways – do 7 marca zawiesiły loty do i z Tel Awiwu oraz Dubaju, a dodatkowo omijają przestrzeń powietrzną Izraela, Iraku, Iranu, Libanu i Jordanii;
- Japan Airlines – zrezygnowały z lotów pomiędzy Tokio a Dohą;
- PLL LOT – do 2 marca zawiesiły loty do Dubaju i Rijadu, a do 15 marca do Tel Awiwu;
- Lufthansa – do 7 marca odwołały loty do Tel Awiwu, Bejrutu i Omanu oraz zrezygnowały z połączenia do Dubaju w weekend;
- Norwegian Air – do 4 marca zawiesiły wszystkie loty do i z Dubaju;
- Pegasus Airlines – do 2 marca zrezygnowały z lotów do Iranu, Iraku, Jordanii i Liban;
- Qatar Airways – zawiesiły wszystkie loty z powodu zamknięcia katarskiej przestrzeni powietrznej;
- Scandinavian Airlines – wstrzymały loty z Kopenhagi do Tel Awiwu;
- Turkish Airlines – do 2 marca zrezygnowały z lotów do Kataru, Iraku, Iranu Kuwejtu, Bahrajnu, ZEA, Omanu, Libanu, Syrii i Jordanii;
- Virgin Atlantic – w sobotę odwołały lot z Londynu Heathrow do Dubaju;
- Wizz Air – do 7 marca wstrzymały loty do i z Izraela, Dubaju, Abu Zabi i Ammanu.
Część państw zamknęła całkowicie bądź częściowo przestrzeń powietrzną
Sytuacja na Bliskim Wschodzie jest bardzo poważna i przyczyniła się do licznych ograniczeń. Należy do nich m.in. zamknięcie całkowite bądź częściowe przestrzeni powietrznej, co ma zapewnić turystom oraz obywatelom bezpieczeństwo. Wprowadził to w życie np. Iran, a zakaz ten obowiązuje co najmniej do wtorku 3 marca do godziny 8:30 UTC (na czas w Polsce – 9:30).
Całkowicie zamknęły ją również: Irak, Bahrajn, Syria, Katar oraz Kuwejt. Za to Arabia Saudyjska podjęła decyzję o częściowym zamknięciu obejmującym obszar graniczący z Irakiem oraz Zatoką Perską. W przypadku Zjednoczonych Emiratów Arabskich zdecydowano się zamknąć do poniedziałku 2 marca do godziny 12:00 UCT. Za to Izrael zamknął swoją przestrzeń powietrzną do wtorku 3 marca do godziny 10:00 UTC.
Warto jednocześnie pamiętać, że sytuacja jest dynamiczna i może zmienić się z godziny na godzinę. Warto zatem śledzić aktualizacje, które pojawiają się m.in. w komunikatach NOTAM, czyli Notice to Air Missions.