Nie żyje siostra uwielbianej aktorki. Sama też grała w filmach, była reżyserką i producentką
Zmarła amerykańska aktorka Kelly Curtis w wieku ledwie 70 lat. O jej śmierci poinformowała siostra – Jamie Lee Curtis. Napisała: „Była moją pierwszą przyjaciółką”.
Nie żyje Kelly Curtis
W sobotę 30 maja 2026 roku zmarła Kelly Curtis. Była amerykańską aktorką i wywodziła się z artystycznej rodziny. Jej rodzicami byli Janet Leigh i Tony Curtisa, a siostrą Jamie Lee Curtis. Gwiazda filmowa pożegnała swoją siostrę w poruszającym wpisie na platformie Instagram:
Ciepłe „aloha” dla mojej starszej siostry, Kelly Lee Curtis.
Jak przekazała gwiazda, śmierć aktorki nastąpiła o poranku. Była w domu, na łonie natury i odeszła w spokoju. Nie podano oficjalnej przyczyny jej śmierci, ale wnioskując z wpisu nie było to nagłe odejście. Artystka dożyła prawie 70 lat.
Kim była Kelly Curtis?
Jak przekazał jej siostra, Kelly Curtis była „oszałamiająco piękną i utalentowaną aktorką”. Pasjonowała ją także gra w kierki i uwielbiała kolekcjonować żółwie. Ponadto gwiazda show-biznesu kochała swoją rodzinę, naturę, muzykę, zakupy w second-handach, podróże, Facebooka i Pokémon Go. Była dumna ze swoich duńskich korzeni, węgiersko-żydowskiego pochodzenia i amerykańskiego obywatelstwa.
Zagrała m.in. w filmach: „Wariatka”, „Nawiedzony dom”, „Córka ciemności”, „Star Trek VI: Nieodkryta kraina” i „The Devil’s Daughter”.
„Byłą moją pierwszą przyjaciółką”
W pożegnalnym wpisie Jamie Lee Curtis zapewniła, że jej siostra zostanie zapamiętana jako osoba wielkoduszna o bezkompromisowych opiniach. Wspomniała także jej nieskończoną ciekawość i unikalny styl. Oznajmiła:
Była moją pierwszą przyjaciółką i powiernicą przez całe życie.
Zakończyła swój wpis przytaczając węgierskie błogosławieństwo „Isten Veled”, oznaczające „z Bogiem”. Pożegnała swoją siostrę nie słowem „żegnaj”, a „do zobaczenia”.