Potężny wybuch w polskiej miejscowości, z budynku zostały gruzy. Nie żyje mężczyzna
Wybuch gazu na ogródkach działkowych. Do zdarzenia doszło 9 lutego w Kępnie, a w jego wyniku śmierć poniósł mężczyzna. Wiadomo, kim była ofiara.
Wybuch gazu. Dramat, który wstrząsnął okolicą
Do dramatycznego zdarzenia doszło w poniedziałek 9 lutego w Kępnie. W znajdującym się tam domku letniskowym doszło do wybuchu gazu. Służby o zdarzeniu poinformowano tuż po godzinie 11, co przekazał st. kpt. Paweł Michalski, rzecznik prasowy strażaków w Kępnie.
Do wybuchu doszło w domku letniskowym. Zgłoszenie otrzymaliśmy po godzinie 11:00 – wyjaśnił.
Wybuch gazu w domku letniskowym. Jest ofiara śmiertelna
Jak dodał rzecznik, po tym, jak służby dotarły na miejsce, zastały zniszczoną konstrukcję budynku. Dowiedzieli się również, że w gruzach może znajdować się mężczyzna, a po ich dokładnym przeszukaniu znaleziono poszkodowanego. Natychmiast przeprowadzono reanimację, lecz ta nie przyniosła oczekiwanych skutków.
Po dotarciu na miejsce pierwszych zastępów potwierdzono zniszczoną konstrukcję budynku. Uzyskano również informację, że w budynku może przebywać jedna osoba. Strażacy natychmiast przystąpili do przeszukiwań gruzowiska. Z gruzowiska ewakuowano mężczyznę, którego mimo wysiłków ekip ratowniczych nie udało się uratować – przekazał.
St. kpt. Paweł Michalski, oficer prasowy PSP Kępno dodał, że mężczyzna, który nie żyje, nie był w kryzysie bezdomności. Dodatkowo działka, na której doszło do wybuchu, należała do niego.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze potwierdzili zniszczenia w domku letniskowym. Od świadków otrzymali informację o mężczyźnie, który mógł zostać przygnieciony przez konstrukcję domku – przekazał.
Trwają ustalenia przyczyn wybuchu gazu
Jak przekazała rzeczniczka policji w Kępnie, Anita Wylęga, śledczy pracują nad ustaleniem przyczyn zdarzenia, w którym śmierć poniósł mężczyzna. Jak wyjaśniła, ofiarą jest mieszkaniec Kępna.
Po przybyciu policjantów na miejsce trwała już akcja reanimacyjna. Niestety mimo podjętej próby, nie udało się uratować życia mieszkańca Kępna. Trwają czynności, na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza wraz z prokuratorem – wyjaśniła.