Dramat na kolei, pociąg w ogniu. Wewnątrz było 200 osób, są ranni
Pożar pociągu w Koluszkach. Do zdarzenia doszło 9 lutego krótko po godzinie 10, a ogień ugasili pracownicy. Konieczna była ewakuacja około 200 osób znajdujących się wewnątrz maszyny.
Pożar pociągu. Z ogniem walczyli pracownicy
Do niepokojącego zdarzenia doszło w poniedziałek 9 lutego tuż po godzinie 10 w Koluszkach w województwie łódzkim. To właśnie wtedy w pociągu Intercity relacji Wrocław-Białystok pojawił się ogień.
O wszystkim powiadomiono służby, lecz zanim te przybyły na miejsce, jak informuje „Dziennik Łódzki”, walkę z żywiołem rozpoczęli pracownicy. Przy pomocy gaśnic pożar ugasili: kierownik pociągu, a także konduktorka oraz maszynistka. Pociąg dokładnie sprawdzili strażacy za pomocą kamery termowizyjnej, która wskazała, że cała trójka znakomicie poradziła sobie w tej trudnej chwili. Informacje te potwierdził w rozmowie z „Super Expressem” kpt. Piotr Wojciechowski z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Koluszkach.
Na szczęście dzięki zaangażowaniu obsługi pociągu nie doszło do rozprzestrzenienia się ognia – przekazał.
Walczyli z ogniem, a potem trafili do szpitala
Trójka odważnych osób, które bez wahania ruszyły do walki z ogniem, ostatecznie trafiła do szpitala znajdującego się w Brzezinach. Hospitalizacja ich była spowodowana złym samopoczuciem, do którego najprawdopodobniej przyczyniło się wdychanie dymu. Do sytuacji podczas rozmowy z „Faktem” odniósł się kpt. Piotr Wojciechowski”.
Kiedy przybyliśmy na miejsce, pomocy wymagały trzy osoby, które nawdychały się dymu. Konduktorce musieliśmy podać skoncentrowany tlen – wyjaśnił.
Pożar pociągu w woj. łódzkim. Konieczna była ewakuacja pasażerów
W wyniku zdarzenia i w trosce o bezpieczeństwo ewakuowano około 200 pasażerów znajdujących się w pociągu. Przewoźnik podstawił dla nich skład, którym następnie mogli kontynuować podróż.