Polka pracowała 20 lat w Niemczech. Trudno uwierzyć, jaką dostaje emeryturę

Emerytura. Fot. samorząd.gov.pl. Emerytura. Fot. samorząd.gov.pl.

Niemiecka emerytura po 20 latach pracy wynosi około 600 euro. Nowy reportaż Onetu ujawnia koszty życia za granicą – finansowe i emocjonalne.

Ile wynosi emerytura w Niemczech?

W nowym reportażu portal Onet poinformował, ile wynosi emerytura Polki lub Polaka w Niemczech. Po 20 latach pracy za granicą ich rozmówczyni otrzymała wyliczenie swojego przyszłego świadczenia z Deutsche Rentenversicherung (DRV). To standardowy poziom świadczenia dla osób, które pracowały przez około dwie dekady i zarabiały równo lub nieco poniżej średniej krajowej.

Niemiecki odpowiednik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) wypłacałby jej 520-600 euro miesięcznie. Informatorka Onetu nie kryła swojego zawodu:

Myślałam, że to błąd. Ludzie mówili, że w Niemczech emeryci żyją jak w reklamach. Ale żeby otrzymać te „niemieckie luksusy”, trzeba pracować dwa razy dłużej niż ja.

Ile kosztuje życie w Niemczech?

Jak przekazała gościnia Onetu, mieszkająca w Niemczech przez 20 lat:

Kwota 520–600 euro nie pozwala na samodzielne życie w dużym niemieckim mieście. W małych miasteczkach – tylko bardzo skromne. Mieszkanie, ubezpieczenie zdrowotne i podstawowe wydatki pochłonęłyby większość świadczenia.

Według danych w internecie, średni koszt życia w Niemczech wynosi od 1 800 do 2 500 euro. To trzy lub cztery razy więcej, niż wysokość emerytury. Warto pamiętać, że to wyliczenia dotyczące osoby żyjącej samotnie. Mając na utrzymaniu rodzinę, dzieci lub małżonka wydamy więcej.

Ukryte koszta pracy za granicą

Jak przekazał Onet, sytuacja finansowa ich rozmówczyni znacznie poprawiła się w zaledwie trzy miesiące po jej wyjeździe do Niemiec. Informatorka portalu zwróciła jednak uwagę na ukryte koszta pracy na emigracji. Przez dziesiątki lat mieszkała z dala od swojej rodziny, a wychowaniem jej nastoletnich dzieci zajmowała się babcia. To czas i relacje, których już nie da się odzyskać.

Rozmówczyni serwisu zauważyła również, że w Niemczech zarabia się więcej, bo praca jest o wiele cięższa. W artykule Onetu pojawiły się informacje o całodobowych zmianach:

Przez lata ze strony bliskich pojawiały się prośby o pieniądze i przekonanie, że niemieckie zarobki automatycznie oznaczają oszczędności i dostatek. Pani Elżbieta nie tłumaczyła, że jej praca była całodobowa, że czasem spała po trzy godziny, a wynagrodzenie nie było tak wysokie, jak wyobrażali sobie inni.

Oczekiwania kontra rzeczywistość

Ludzie pracujący za granicą mierzą się także z ocenianiem ze strony społeczeństwa. Informatorka Onetu zauważyła, że często oczekiwania innych na temat jej życia różniły się od rzeczywistości:

Nikt nie pytał, jak wygląda moja codzienność. Widzieli „Niemcy”, więc zakładali, że to życie w dobrobycie.

Przekazała, że dostawała również prośby o pożyczki:

W rozmowach coraz częściej słyszałam: „ty tam masz dobrze”, „tobie łatwiej”. Albo wprost: „możesz pożyczyć?”

Znajomi i rodzina osób pracujących za granicą często nie zdają sobie sprawy z tego, jak wygląda rzeczywistość emigrantów. Pomijając aspekty finansowe, takim osobom – tak jak każdemu – należy się szacunek i zrozumienie.

 
Nadia Reguła

Nadia Reguła - Redaktor

Dziennikarka specjalizująca się w tematyce biznesowej, społecznej oraz kulturalnej. Przygotowywała artykuły i materiały audiowizualne dla mediów takich jak: Goniec.pl, Kraków i Świat, Studenckie Radio Żak Politechniki Łódzkiej.

Jest absolwentką Programu Matury Międzynarodowej IBDP oraz publikuje swoją twórczość muzyczną pod pseudonimem NadiaRe.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze