O świcie nadszedł komunikat ws. rozmów USA-Iran. J.D. Vance przekazał złą wiadomość
Rozmowy pokojowe USA i Iranu zakończyły się brakiem porozumienia. Stany Zjednoczone nieustępliwie oczekują od rywala pełnej kapitulacji. Iran i Katar zapowiedziały wznowienie działań na morzu oraz w Cieśninie Ormuz.
Brak porozumienia USA i Iranu
W sobotę 11 kwietnia w Islamabadzie (Pakistan) obyły się rozmowy pokojowe między USA i Iranem. Państwa te niestety nie osiągnęły porozumienia. Po zakończeniu 21-godzinnych negocjacji wiceprezydent J.D. Vance przekazał:
Jasno określiliśmy nasze czerwone linie, w jakich kwestiach jesteśmy gotowi im się przychylić, a w jakich nie, i wyjaśniliśmy to tak jasno, jak to tylko możliwe, a oni postanowili nie zaakceptować naszych warunków.
Amerykański polityk podkreślił przy tym, że chce zobaczyć „stanowcze zobowiązanie” ze strony Iranu. Co to znaczy? Według Stanów Zjednoczonych jedynym pokojowym zakończeniem wojny na Bliskim Wschodzie byłaby kapitulacja islamskiego kraju. Oferta ta ma być „ostateczna i najlepsza”.
Ponowna blokada Cieśniny Ormuz
Z kolei Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) stanowczo odmówił poddania się. W zamian organizacja zapewniła, że wciąż będzie podejmowała zdecydowane działania przeciwko każdemu okrętowi wojennemu przepływającemu przez Cieśninę Ormuz. Trasę tę będą więc mogły pokonywać tylko niemilitarne statki i to „pod określonymi warunkami”.
Co więcej, tego samego wieczoru Katar ogłosił wznowienie działań na morzu od niedzieli (12 kwietnia). Jak poinformowało lokalne Ministerstwo Transportu ruch w tamtym obszarze będzie możliwy jedynie przez 12 godzin w ciągu dnia, od 6:00 do 18:00. W tym przedziale czasowym kraj będzie przepuszczał „wszystkie kategorie jednostek morskich i środków transportu”.
Wojna na Bliskim Wschodzie
Operacja zwana przez Donalda Trumpa „Epicką Furią” (ang. Epic Fury), czyli wojna na Bliskim Wschodzie, rozpoczęła się 28 lutego. USA oraz Izrael zaatakowały wtedy Iran, a w efekcie zamordowano irańskiego najwyższego przywódcę Alego Chamenei. W odpowiedzi Iran wystrzelił pociski w kierunku wielu krajów Zatoki Perskiej, celując przede wszystkim w znajdujące się tam amerykańskie bazy.
Konflikt poruszył globalną energetyką, gdyż Iran zdecydował o zablokowaniu Cieśniny Ormuz. To kluczowy obszar dla transportu ropy naftowej. Od wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie kraj konsekwentnie atakuje przejeżdzające tamtędy tankowce USA i Izraela, przepuszczając jedynie statki Chin i Indii. W okolicy cieśniny mogą znajdować się także miny.