Nie żyje polski artysta. Rydzyk ujawnił, co działo się 10 minut przed śmiercią

Tadeusz Rydzyk, Fot. AKPA Tadeusz Rydzyk, Fot. AKPA

W poniedziałek (23 marca) w wyniku dramatycznego wypadku zginął wybitny artysta. Niespodziewanie w sprawie śmierci Janusza Ratajczaka zabrał Tadeusz Rydzyk. Wyjawił, co działo się 10 minut przed tragedią.

Tragiczny wypadek pod Bydgoszczą

W poniedziałek (23 marca) doszło do dramatycznego wypadku na trasie pod Bydgoszczą. Zderzyły się tam ze sobą cztery pojazdy: ciężarówka i trzy samochody osobowe. Służby otrzymały zgłoszenie o wypadku około godziny 16:00. Po dotarciu na miejsce potwierdziły śmierć jednej osoby.

Kierowca ciężarówki z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas i doprowadził do zderzenia z jadącym z naprzeciwka pojazdem osobowym marki Skoda. Skoda zderzyła się następnie z Seatem, który jechał za ciężarówką. W tym samym czasie ciężarówka uderzyła w nadjeżdżający z naprzeciwka w osobówkę marki Audi, która w wyniku uderzenia wypadła z drogi i spadła z pięciometrowej skarpy.

Zobacz więcej: Zostali wezwani do tragicznego wypadku. Właśnie wyszło na jaw, kto był ofiarą, wyjątkowo smutne

Nie żyje Janusz Ratajczak

Jak dowiedział się „Fakt”, wszyscy kierowcy, w tym sprawca, biorący udział w wypadku byli trzeźwi. Pozostali uczestnicy zdarzenia nie odnieśli obrażeń. W poniedziałek wieczorem okazało się, że w dramatycznym wypadku zginął prof. dr hab. Janusz Ratajczak. Był znanym i cenionym śpiewakiem operowym, pedagogiem oraz wykładowcą Akademii Muzycznej w Łodzi. Miał 63-lata.

Wieść o śmierci artysty wywołała ogromne poruszenie w środowisku artystycznym i wśród miłośników muzyki. Żona Janusza Ratajczaka pożegnała go w poruszających słowach. Napisała w sieci, że ich wspólna droga, która trwała ponad trzydzieści lat, zakończyła się zdecydowanie zbyt wcześnie. W sprawie tragicznej śmierci artysty zabrał głos także Tadeusz Rydzyk.

Zobacz więcej: Tajemnicza śmierć matki i córki w polskim mieście. Ujawniono wyniki sekcji zwłok

Rydzyk ujawnił, co działo się 10 minut przed tragicznym wypadkiem

24 marca obchodzony jest Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Podczas uroczystości swoje przemówienie wygłosił Tadeusz Rydzyk. W trakcie wystąpienia niespodziewanie powiedział kilka słów o zmarłym w tragicznym wypadku Januszu Ratajczaku. Duchowny podkreślił, że wśród muzyków obecnych na wydarzeniu zabrakło właśnie Ratajczaka. Następnie wyjawił, co działo się 10 minut przed tym, jak doszło do dramatycznego zdarzenia.

Pochodził ze Szczecinka. Razem z żoną Małgosia śpiewali również u nas, niejeden raz, niestety, wracał wczoraj z zajęć z Akademii Muzycznej ze studentami z Łodzi, bo był profesorem, i gdzieś koło Solca to było… Chwilę wcześniej rozmawiał z żoną. Ona mi powiedziała: 10 minut wcześniej jeszcze ze mną rozmawiał. Także uważajmy wszędzie, uważajmy – mówił Tadeusz Rydzyk.

 
Zuzanna Kabot

Zuzanna Kabot - Wydawca

Wydawczyni portalu New Media 24. Studiuje psychologię na Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej. Specjalizuje się w tematyce biznesowej.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze