Książulo nagrał film i się zaczęło. Awantura o kiełbasę w sieci
Książulo, popularny twórca internetowy zajmujący się recenzjami gastronomicznymi, kilka dni temu opublikował na YouTube film, w którym porównał boxy z wędlinami trzech firm. W zestawieniu nie zabrakło popularnej ostatnio marki Wędliny z Jedliny.
Wędliny z Jedliny w ogniu krytyki
Wędliny z Jedliny to niewątpliwie jeden z internetowych hitów 2025 roku. Nie ma osoby, która nie kojarzyłaby sympatycznej Weroniki, która, ubrana w fartuch i foliowy czepek, opowiada o tradycyjnych wyrobach mięsnych produkowanych przez firmę. Wielu internautów wierzyło, że produkty powstają w przydomowej wędzarni i chwaliło smak, który przywoływał wspomnienia z dzieciństwa.
Książulo ujawnił, że wędliny dostępne w ofercie firmy podchodzą z Zakładów Mięsnych Boroń, a Weronika Boroń jest dystrybutorem i sprzedawcą gotowych wyrobów, co wywołało ogromną burzę. Warto podkreślić jednak, że wspomniana informacja widnieje także w regulaminie, który można znaleźć na stronie internetowej przedsiębiorstwa.
Same produkty nie wzbudziły zachwytu twórcy i jego kolegów. W filmie „Zamówiłem wędliny z tiktoka i żałuję” mogliśmy usłyszeć, że wyroby są słabo przyprawione i zawierają chrząstki. Książulo ocenił je na cztery w dziesięciostopniowej skali.
To jest mocno średnie mięso. Średniak. To jest w ogóle niczym. Może o to chodzi, że to ma być takie naturalne, ale to ma być smaczne. […] Tutaj bym dał cztery bym dał. No za całokształt. Tak, cztery bym dał, ale więcej bym nie dał – ocenił.
Weronika Boroń odpowiada na zarzuty Książula
Na odpowiedź firmy nie trzeba było długo czekać. Tuż po publikacji filmu Książula na profilu Wędliny z Jedliny na Instagramie pojawiło się wideo, w którym Weronika Boroń mówiła:
Jest mi bardzo przykro, że pewien influencer, dla korzyści finansowych wynikających z nagrania filmu sponsorowanego przez dużą firmę mięsną […] był w stanie nas tak oczernić. [..] Ten filmik nic złego mi nie zrobił, bo mam bazę swoich klientów i wiem, że im smakuje. Robię to dla nich, prosto z serca, żeby byli zadowoleni. I tylko to się dla mnie liczy.
Nagranie błyskawicznie wywołało burzę w sieci. Książulo, którego ogląda ponad 2,2 mln widzów, cieszy się opinią twórcy, który nie nawiązuje współprac reklamowych z firmami z branży spożywczej. W swoich filmach niejednokrotnie podkreślał, że podobne działania wpłynęłyby negatywnie na jego wiarygodność i zaufanie widzów.
Książulo o firmie Wędliny z Jedliny: „zostałem pomówiony”
W środę wieczorem na kanale Książula pojawił się film będący odpowiedzią na nagrania opublikowane przez Weronikę Boroń z firmy Wędliny z Jedliny. Influencer wyraził w nim swoją dezaprobatę i stwierdził, że został pomówiony.
Zostałem pomówiony przez firmę Wędliny z Jedliny. […] Smakowały nam najmniej i chyba to jest największym problemem dla nich. W materiale, który został opublikowany przez panią Weronikę Boroń wczoraj na socjalach Wędliny z Jedliny […] padają bardzo, bardzo poważne oskarżenia w stosunku do mnie. Bardzo poważne pomówienia, które naprawdę mnie zdenerwowały. […] Nie robimy filmów sponsorowanych – usłyszeliśmy.
W dalszej części wideo Książulo ujawnił, że kontaktował się już z prawniczką, która zgodziła się, że jego dobra osobiste zostały naruszone. Oczekuje więc, że Wędliny z Jedliny usuną materiał będący przedmiotem sporu.
Ja nie chcę przeprosin. […] Jeśli są dowody to poproszę dowody, a jeśli nie ma dowodów, to chciałbym, żeby to zostało usunięte i proszę o sprostowanie – skwitował twórca.