Kontrolerzy zaglądają na posesje i nie mają litości. Można dostać nawet 10 tys. złotych kary

Rynna. Fot. Pixabay. Rynna. Fot. Pixabay.

Spółki kanalizacyjne przypominają, że odprowadzanie wód opadowych do kanalizacji sanitarnej jest zabronione. Ze względu na rosnącą liczbę przypadków łamania tych przepisów w wielu gminach rozpoczęto kontrole za pomocą tzw. prób dymowych. Za niezastosowanie się do wymogów grozi kara do 10 tys. zł.

Czy wolno odprowadzać wodę z rynny do kanalizacji?

Nie wolno odprowadzać wód opadowych do kanalizacji sanitarnej. Jest ona bowiem przystosowana do odbioru mniejszych ilości wód, niż kanalizacja deszczowa. Zależy to m.in. od mniejszej średnicy rur. Co się stanie, gdy złamiemy tę zasadę? Odprowadzanie tzw. deszczówki do kanalizacji sanitarnej może grozić:

  • podtopieniami,
  • cofką ścieków,
  • awariami infrastruktury oraz
  • uszkodzeniami urządzeń.

Może to również prowadzić do zwiększenia kosztów funkcjonowania systemu i wzrostu cen odbioru ścieków sanitarnych. Dzieje się tak, ponieważ oczyszczalnie i pompownie zużywają więcej energii elektrycznej w celu odbioru nadwyżki wody.

Kontrole kanalizacji sanitarnej

W związku z rosnącym problemem odprowadzania wód opadowych do kanalizacji sanitarnej w wielu gminach rozpoczęły się kontrole. Jedną z metod stosowanych m.in. przez Przedsiębiorstwo Inżynierii Komunalnej w Pszczynie jest tzw. próba dymowa. Jak to działa?

  1. Wtłoczenie dymu do studzienki kanalizacyjnej.
  2. Obserwacja, czy dym wydostaje się przez: rynny, kratki odwodnieniowe lub inne elementy instalacji.
  3. W przypadku zauważenia wydostającego się dymu, specjaliści stwierdzają, że istnieje nielegalne połączenie między systemem odprowadzania deszczówki oraz kanalizacja sanitarną.

Warto pamiętać, że dym jest bezwonny i nieszkodliwy dla ludzi oraz zwierząt. Według zapewnień pracowników spółek komunalnych, biała mgła pochodzi z roztworu, który posiada odpowiednie atesty do stosowania w pomieszczeniach zamkniętych.

Zobacz więcej: Pilny komunikat Orlenu. Chodzi o dostawy gazu do Polski

Kara może wynieść nawet 10 tys. zł

W przypadku wykrycia nielegalnego przyłączenia właściciel posesji otrzymuje pismo. To zawiadomienie, nakazujące trwałe odcięcie nielegalnego odprowadzenia wód opadowych. Jednakże w przypadku notorycznego łamania przepisów można otrzymać karę finansową.

Grzywna za nielegalne przyłączenie do kanalizacji sanitarnej może wynieść nawet 10 tys. zł.

Jak zaznaczają samorządy, kontrole i kary będą konsekwentnie realizowane. Stawką jest bowiem bezpieczeństwo mieszkańców oraz sprawność całego systemu kanalizacyjnego.

Zobacz więcej: Taka będzie pogoda w Wielkanoc. Ogromne rozczarowanie

Jak odprowadzać deszczówkę?

Aby legalnie odprowadzać wody opadowe należy:

  • wykonać drenaż rozsączający,
  • zamontować zbiornik (np. beczkę) do gromadzenia wody lub
  • podłączyć instalację do kanalizacji deszczowej.

Warto pamiętać, że nagromadzoną wodę w zbiorniku można wykorzystywać do podlewania ogrodu czy prac porządkowych, takich jak mycie samochodu.

YouTube Video
 
Nadia Reguła

Nadia Reguła - Redaktor

Dziennikarka specjalizująca się w tematyce biznesowej, społecznej oraz kulturalnej. Przygotowywała artykuły i materiały audiowizualne dla mediów takich jak: Goniec.pl, Kraków i Świat, Studenckie Radio Żak Politechniki Łódzkiej.

Jest absolwentką Programu Matury Międzynarodowej IBDP oraz publikuje swoją twórczość muzyczną pod pseudonimem NadiaRe.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze