Pilny komunikat Orlenu. Chodzi o dostawy gazu do Polski
Orlen otrzymał wiadomość z Kataru ws. dostaw skroplonego gazu ziemnego. Firma QatarEnergy poinformowała o czasowym wstrzymaniu części dostaw surowca. Polska spółka paliwowa uspokaja i zapewnia, że nie wpłynie to na dostępność paliw w kraju.
Orlen otrzymał pilny komunikat
Grupa Orlen otrzymała pilny komunikat prosto z Kataru. Firma QatarEnergy poinformowała polską markę o „wystąpieniu siły wyższej” związanej z czasowym wstrzymaniem części produkcji skroplonego gazu ziemnego. Co ważne, przekazano że dostawy z Kataru zaplanowane na marzec odbywają się zgodnie z planem. Harmonogram póki co nie ulega zmianie, jednak sytuacja jest rozwojowa.
Minister energii Kataru Saad al-Kabi mówił w rozmowie z „Financial Times”, że długotrwałe działania zbrojne mogą przynieść opłakane skutki. Zwracał tutaj uwagę nawet na możliwość wstrzymania eksportu surowców energetycznych. Wznowienie dostaw trwałoby tygodniami, lub nawet miesiącami.
Czytaj także: Panika po atakach na Iran. Produkty znikają z półek jak błyskawica
Orlen uspokaja Polaków
Spółka Orlen poinformowała także, że na obecną chwilę komunikat z Kataru nie jest groźny dla Polski. W przypadku naszego kraju QatarEnergy dostarcza raptem mniej niż 10% całego zapotrzebowania.
Resztę czerpiemy m.in. z Norwegii czy Stanów Zjednoczonych. Sporą część pokrywa także krajowe wydobycie oraz gazociąg Baltic Pipe. Orlen uspokaja, że wiadomość z Kataru ma charakter oficjalny i skierowany został do partnerów kontraktowych.
Wojna w Iranie
Od tygodnia nad Iranem trwa szeroko zakrojona operacja militarna prowadzona przez Stany Zjednoczone przy wsparciu Izraela. Amerykańskie lotnictwo systematycznie atakuje instalacje wojskowe oraz strategiczne obiekty należące do irańskiego reżimu. Walki szybko przyniosły tragiczne skutki. Według dostępnych informacji po stronie Iranu zginęło już ponad tysiąc osób, w tym żołnierze i członkowie struktur państwowych. Amerykańskie siły również poniosły straty, gdyż zginęło kilku żołnierzy.
Tymczasem Teheran odpowiada atakami rakietowymi i dronowymi wymierzonymi w sojuszników Waszyngtonu w regionie. Pociski spadły już między innymi na terytorium Kuwejtu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Kataru. Taka sytuacja i napięcia w regionie doprowadziły do niestabilności przepływu przez Cieśninę Ormuz. Wypływa stamtąd coraz mniej statków z towarami, w tym z ropą. Niestety fatalnie wpływa to na cenę paliw w Europie i na świecie.
Zobacz też: Pojechała na pielgrzymkę, została zam****wana. Motyw szokuje