Kłęby dymu nad amerykańskim konsulatem w Dubaju. Sieć obiegły nagrania
Atak drona, który miał miejsce we wtorkowy wieczór w Dubaju, wywołał pożar i zarazem ogromny niepokój. Do zdarzenia doszło nieopodal amerykańskiego konsulatu. Na szczęście w wyniku tych działań nikt nie został ranny.
Atak drona na Dubaj
Agencja Reuters poinformowała o kolejnym niepokojącym zdarzeniu w Dubaju. W godzinach wieczornych, we wtorek 3 marca na teren tamtejszego konsulatu USA spadł irański dron. Jak podaje agencja AFP, powołująca się na wypowiedzi świadków, najpierw był słyszalny głośny huk, a następnie pojawił się ogień.
Informacje o zdarzeniu potwierdził sekretarz stanu USA Marco Rubio. Wyjaśnił, że do uderzenia doszło na parkingu znajdującym się tuż przy budynku amerykańskiego konsulatu. Jak przekazał, w wyniku irańskiego drona nikt nie został ranny. Dodał również, że pracownicy konsulatu są bezpieczni.
Atak drona w Dubaju. Na miejscu pojawił się ogień
Jak twierdzi reporter AFP, niedługo po tym na miejscu zjawiły się służby, zajmując się gaszeniem ognia. O tym, że pożar został opanowany, poinformowało biuro prasowe miasta, wydając specjalny komunikat.
Władze Dubaju potwierdziły, że pożar, który wybuchł w pobliżu konsulatu Stanów Zjednoczonych w wyniku incydentu z udziałem drona, został skutecznie opanowany – przekazano.
Niebezpieczna sytuacja na Bliskim Wschodzie
Od soboty 28 lutego sytuacja na Bliskim Wschodzie jest wyraźnie zaogniona, a przyczynił się do tego izraelsko-amerykański atak na Iran. Kraj ten szybko odpowiedział odwetowymi działaniami, za którymi idą straty materialne, jak i ludzkie. W wyniku wojennych działań śmierć poniosło wiele osób, a wśród nich są dzieci.
BREAKING: Fire reported near the U.S. Consulate in Dubai after Iranian drone attack. pic.twitter.com/oz4Ji63zeO
— Clash Report (@clashreport) March 3, 2026