Porażające wieści z Bliskiego Wschodu. Nie żyje dziecko
Konflikt na Bliskim Wschodzie przyniósł dramatyczny bilans – nie żyje dziecko, ranione odłamkami powstałymi na skutek ataku na osiedle mieszkaniowe. Do dramatu doszło w Kuwejcie.
Nie żyje dziecko, ranione po ataku na Bliskim Wschodzie
Sytuacja na Bliskim Wschodzie od soboty 28 lutego jest wyraźnie napięta. Doszło wówczas do izraelsko-amerykańskiego ataku na Iran, który skutkował odwetowymi działaniami. Irańskie wojska zareagowały błyskawicznie, atakując wówczas znajdujące się w regionie wojskowe bazy USA.
Niestety działania te, oprócz strachu i zniszczeń, przynoszą również ofiary śmiertelne. Do jednej z takich dramatycznych sytuacji doszło w Kuwejcie, który w ostatnich dniach jest bombardowany.
W wyniku jednego z ataków powstałe odłamki spadły na tamtejsze osiedle mieszkaniowe, znajdujące się w stołecznej prowincji, a następnie raniły dziecko. Dziewczynka, jak informuje dr Abdullah Al-Sanad, rzecznik Ministerstwa Zdrowia, zmarła na skutek odniesionych obrażeń. Przeprowadzono reanimację, lecz ta niestety nie przyniosła oczekiwanych skutków.
Dramat na Bliskim Wschodzie. Są ofiary śmiertelne
Od sobotniego ostrzału Iranu, którego dopuścił się Izrael wspierany przez Stany Zjednoczone, sytuacja na Bliskim Wschodzie jest groźna. W wyniku działań wojsk uszkodzono nie tylko konkretne miejsca, tj. bazy militarne USA czy amerykańską ambasadę znajdującą się w Arabii Saudyjskiej, ale również poniesiono straty w ludziach.
Nie żyją irańskie uczennice
Śmierć ponieśli m.in. najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, kilku żołnierzy Stanów Zjednoczonych, ale również cywile. Wśród nich są dziewczęta uczęszczające do szkoły w Minabie. Jak podają irańskie media, zginęło wówczas nawet ponad 150 uczennic.
W sieci pojawiły się nagrania ukazujące pogrzeby dziewczynek. Widać na nich tłumy ludzi przywdzianych w czarne ubrania, a dodatkowo niektórzy z nich w dłoniach trzymali państwowe flagi.