Chaos na europejskim lotnisku. Odwołane loty, zakłócenia w ruchu, podróżni uwięzieni
Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ogromny wpływ na ruch lotniczy. W związku z napiętą sytuacją i nieprzewidywalnymi działaniami, występują poważne zakłócenia na lotniskach. W czwartek, 5 marca europejski kraj poinformował o odwołaniu wielu lotów. Wśród pasażerów panuje niepokój.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie
W sobotę, 28 lutego Izrael wraz ze Stanami Zjednoczonymi zaatakowały Iran. Kilka dni później, sytuacja wciąż pozostaje napięta. Kolejne cele są atakowane, co wprowadza niemały chaos. W czwartek (5 marca) Irański dron zaatakował lotnisko w kolejnym kraju. Agencja APA poinformowała, że jeden z dronów uderzył w terminal lotniska w Nachiczewanie w Azerbejdżanie, a kolejny miał spaść blisko szkoły.
Atak doprowadził nie tylko do zniszczeń budynku lotniska – w jego wyniku ucierpiało także dwóch cywilów. W związku z atakiem, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Azerbejdżanu wezwało ambasadora Iranu. Do sprawy odniósł się też prezydent Azerbejdżanu.
Zobacz więcej: Iran zaatakował lotnisko w kolejnym kraju. Są zniszczenia i ranni, tego nikt się nie spodziewał
Poważne zakłócenia ruchu lotniczego
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie powoduje paraliż ruchu lotniczego w wielu miejscach. Jak przekazuje „Cyprus Mail”, w czwartek, 5 marca odwołano łącznie 45 lotów do i z lotniska w Larnace. To jednak nie jedyne zakłócenia, z którymi muszą liczyć się pasażerowie. Dotyczą one również lotniska w Pafos, gdzie odwołano pięć wylotów. Wszystkie przyloty z kolei odbywają się zgodnie z harmonogramem.
W związku z licznymi utrudnieniami spowodowanymi konfliktem na Bliskim Wschodzie, lotnisko wystosowało ważny komunikat do podróżnych. Władze zaapelowały, by przed przyjazdem na lotnisko, skontaktować się z linią lotniczą lub biurem podróży.
Irańskie drony zaatakowały Cypr
W ostatnich dniach doszło do ataku na bazę brytyjskich sił powietrznych na Cyprze. Jeden z irańskich dronów trafił w bazę, inne z kolei zostały zestrzelone. W związku z tym atakiem, Wielka Brytania, Francja oraz Grecja podjęły decyzję o wysłaniu samolotów, okrętów wojennych i helikopterów na Cypr. Z Teheranu płyną groźby dotyczące ostrzelania brytyjskich baz na wyspie, na których stacjonują amerykańskie samoloty bojowe.
Amerykanie przenieśli większość swoich samolotów na Cypr. Będziemy ostrzeliwać Cypr rakietami z taką intensywnością, że Amerykanie będą zmuszeni opuścić wyspę – mówił gen. Sardar Jabbari, cytowany przez „Cyprus Mail”.