Była żona Jacka Jaworka przerwała milczenie. Nie do wiary, co działo się za zamkniętymi drzwiami
Była żona Jacka Jaworka opowiedziała o swoich doświadczeniach z przemocą domową. W reportażu Onetu kobieta opowiedziała bowiem o sygnałach, które łatwo przeoczyć i o tym, jak publiczne instytucje nie reagowały na jej prośby o pomoc.
Żona Jacka Jaworka zabrała głos
W poniedziałek 2 lutego Onet opublikował obszerny reportaż, w którym była żona Jacka Jaworka opowiedziała o ich wspólnym życiu. W materiale kobieta opowiedziała więc m.in. o tym, jakie były pierwsze objawy agresji u jej męża oraz w jaki sposób zachowują się dzieci z przemocowego domu. Jak sama podkreśliła:
To nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To historia o przemocy, która zaczyna się od słów, narasta latami, a potem nagle zamienia się w czyn. I o instytucjach, które reagują dopiero wtedy, gdy jest już po wszystkim.
Mężczyzna zamordował trzy osoby: swojego brata, jego żonę i dziecko. Wkrótce potem policja odnalazła jego zwłoki, gdyż zabójca popełnił samobójstwo.
Pierwsze sygnały
Jak przekazała była żona Jacka Jaworka, pierwsze oznaki przemocy domowej były mało zauważalne:
Pierwsze sygnały były pozornie drobne: kontrola, zastraszanie, narastające napięcie w domu. Manipulacje, przemoc psychiczna i ekonomiczną, a także sytuacje eskalacji podczas rozwodu i mediacji. Zaznacza, że ograniczenie praw rodzicielskich na papierze nie zatrzymało nękania.
Kobieta spędziła lata w strachu przed groźbami i nękaniem. W reportażu zarzucała służbom bierność, podkreślając, że mimo wielu zgłoszeń na policję oraz próśb o przydzielenie ochrony, jej wnioski były odrzucane z powodu rzekomego braku podstaw. Przekazała, że funkcjonariusze odrzucili jej wniosek, uzasadniając:
Brak podstaw do patrolu. Brak podstaw do ochrony. Brak podstaw, bo to tylko wiatrówka
Jak zachowują się dzieci z przemocowego domu?
W reportażu Onetu była żona Jacka Jaworka opowiedziała o tym, jak zachowują się dzieci z domu, w którym jest przemoc. Na przykładzie swoich własnych potomnych:
W domu rządził jednak inaczej: krzykiem, pogardą, kontrolą. Nasze dzieci nauczyły się czytać jego nastrój po dźwięku klucza w zamku. Gdy otwierały się drzwi, w mieszkaniu robiło się ciszej. Jakby wszyscy jednocześnie wstrzymywali oddech.
Jeżeli podejrzewasz, że dziecko może być ofiarą przemocy, koniecznie zgłoś to odpowiednim służbom. Nie należy jednak wykonywać pochopnych ruchów.
Przemoc domowa – pomoc
W przypadku zmagania się z przemocą domową należy zgłosić to służbom. Niestety instytucje takie jak policja mogą zbagatelizować takie wnioski, jednak istnieją inne organizacje, które oferują pomoc skierowaną do ofiar agresji bliskich. Aby otrzymać pomoc wystarczy zadzwonić pod jeden z tych numerów:
- 800 120 002 – Niebieska Linia (Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie). Czynny 24h na dobę. Oferują wsparcie psychologiczne i prawne.
- 222 309 900 – Linia Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem (Fundusz Sprawiedliwości). Czynny 24h/7. Pomoc prawna, psychologiczna, materialna.
- 600 07 07 17 – Centrum Praw Kobiet. Telefon interwencyjny czynny całą dobę.
- 116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę). Anonimowy, bezpłatny, czynny 24h/7.
- 800 12 12 12 – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka.