Zaczęło się 8 kwietnia. Tych leków może zabraknąć w aptekach
Niektóre popularne leki są coraz trudniej dostępne w aptekach. Ministerstwo Zdrowia opublikowało nową listę preparatów zagrożonych brakiem. Zestawienie jest dłuższe niż miesiąc temu, a znajdują się na nim dobrze znane substancje. Co oznacza pojawienie się leku na liście?
Nowa lista leków zagrożonych brakiem
Ministerstwo Zdrowia opublikowało nową listę leków zagrożonych brakiem w krajowych aptekach. Znajdują się na niej aż 282 preparaty. Wiele z nich jest codziennie używanych przez miliony Polaków. Na liście znajdziemy m.in. leki na cukrzycę, ADHD czy środki przeciwbólowe. Dokument obowiązuje od 8 kwietnia 2026 roku i jest dłuższy, niż poprzednie wykazy.
Jeśli lek pojawia się na liście, oznacza to, że jest niedostępny w minimum 5% aptek w danym województwie. Warto mieć to na uwadze, kiedy będziemy szukać danego preparatu.
Leki na liście zagrożonych brakiem
Według najnowszej listy leków zagrożonych brakiem opublikowanej przez Ministerstwo Zdrowia, trudno dostępne są aż 282 preparaty. Do najpopularniejszych należą:
- insuliny stosowane w leczeniu cukrzycy (np. Lantus, Humalog, Apidra, Levemir, NovoRapid)
- leki przeciwzakrzepowe (Berodual, Atrovent)
- leki przeciwbólowe o silnym działaniu (MST Continus, Instanyl, Matrifen)
- preparaty neurologiczne i psychiatryczne (Medikinet, Concerta, Abilify Maintena, Kwetaplex XR)
- wybrane antybiotyki
Te leki objęte są zakazem wywozu za granicę Polski, co realnie ma zmniejszyć ich eksport. Oprócz tego resort zapowiada większą kontrolę nad ich obrotem w aptekach.
Czytaj także: PiS zawiadamia prokuraturę. Chodzi o ślubowanie sędziów TK
Leki na liście trudno dostępnych
Opublikowana lista ma zmniejszyć eksport konkretnych preparatów za granicę. Problem wynika najczęściej z tego, że ww. leki są tańsze w Polsce, niż w innych częściach Europy. Kupione tutaj lekarstwa trafiają na Zachód, gdzie sprzedawane są drożej.
W praktyce dla pacjentów oznacza to, że potrzebny preparat nie będzie dostępny w najbliższej aptece. Konieczne będzie poszukiwanie go w innych punktach, lub w internecie. W ekstremalnych przypadkach konieczna może okazać się zmiana kuracji i konsultacja z lekarzem.
Czytaj także: Dopłaty do ogrzewania w 2026 roku. Można dostać nawet 3500 zł