Strajk dużego przewoźnika, odwołano setki lotów. Polscy podróżni muszą wiedzieć
Lufthansa wydała pilny komunikat związany ze strajkiem personelu. Ten rozpoczął się w nocy z czwartku na piątek i przyczynił się do poważnych utrudnień. Pasażerowie muszą liczyć się z odwołanymi lotami, których jest nawet kilkaset.
Lufthansa odwołuje loty
Związek zawodowy Ufo zapowiedział, że w nocy z czwartku na piątek punktualnie o północy rozpocznie się strajk i zgodnie z podaną informacją, ten wszedł w życie. Koniec protestu zaplanowano na ten sam dzień, na godzinę 22. Objęto nim wszystkie odloty Lufthansy z lotnisk znajdujących się w Monachium oraz we Frankfurcie nad Menem.
Dodatkowo podjęto decyzję, że strajk dotknie także odlotów regionalnej linii Lufthansa CityLine. Dotyczy to lotnisk w: Monachium, Hamburgu, Frankfurcie nad Menem, Berlinie, Hanowerze, Düsseldorfie, Bremie, Kolonii oraz Stuttgarcie.
Strajk spowodował ogromne utrudnienia dla pasażerów
Z powodu strajku odbywającego się w piątek 10 kwietnia odwołano już kilkaset lotów, co następnie przełożyło się na liczne utrudnienia dla pasażerów. Ci musieli zmienić swoje plany bądź szukać alternatyw dla kontynuowania podróży. Co ważne, z problemami muszą liczyć się również podróżni z Polski.
Joachim Vasquez Buerger, przewodniczący związku zawodowego Ufo w komunikacie związanym ze strajkiem przekazał, że celowo protest wprowadzono już po świętach wielkanocnych. Zrobiono tak, aby podróżujący odczuli mniejsze skutki tego zdarzenia. Jednocześnie, jak zauważył, strajk mógł przyczynić się do utrudnień dla wracający do domu.
Jesteśmy jednak świadomi, że mimo to mogą wystąpić utrudnienia przy powrotach ze świąt i bardzo tego żałujemy – zaznaczył.
Dlaczego Lufthansa podjęła decyzję o strajku?
Protest ten jest pokierowany niezadowoleniem z rozmów związanych z umową zbiorczą, której stawką jest około 800 miejsc pracy. Przewodniczący związku zawodowego Ufo, Joachim Vasquez Buerger przekazał w specjalnym oświadczeniu, że „odpowiedzialność spoczywa na Lufthansie, która do tej pory nie przedstawiła nawet oferty nadającej się do negocjacji”.